
W nastroju Misiaczka możemy dziś dostrzec schyłek lata i melancholię zwiastująca nadejście jesieni… Miszurek powoli szykuje się do długich jesiennych wieczorów, do gromadzenia zapasów w swojej norce, leniwego leżakowania w ciepełku i rozmyślaniu o naturze świata. Natomiast Czuczu… jakby to powiedzieć, żeby nie urazić naszego kaszojada-waflokrucha… no, szczeniaczkuje – delikatnie…

W spadku po Kumoku dostaliśmy m.in. gumową ssąco-dmuchającą gruchę, która stała się jedną z ulubionych zabawek Małego Czuczu (oprócz plastikowej butelki). Grucha – obsługiwana zazwyczaj przez Tatę Marcina – ma cudowną moc wzbudzania w Czuczełku euforii zabawowej… …

Kocham te łóżeczkowe poranki, te mopsie przewalanki, tulenie, robienie kreta – zanim jeszcze zacznie się typowo szczeniaczkowe łobuzowanie i pajacowanie :)

Im bardziej Czuczło łobuzuje, tym bardziej staramy się chronić Misia Miszura, która z racji wieku i pełnionego w narzym domu urzędu głowy rodziny – cieszy się specjalnymi przywilejami. I oto Miszur niepostrzeżenie zdobył kolejny przyczółek dominacji, zajmując fotel Taty Marcina. A ponieważ Tata Marcin bardzo kocha Misia Miszura, zgodził się…

Kolejny dzień w naszym domu, który już w całości stał się bobo-pierdolniczkiem pod panowaniem Małego Czuczu: wszędzie syf, chaos, kociokwik, szarpaninka, miętoszenie, gonitwy, zabawy, bijatyki, wszystko upaprane szczeniaczkową karmą… Słowem: pełnia szczęścia! :)) …

skład i opinie DERMIKA Insomnia Księżycowe serum nawilżająco-upiększające – O wow! A co to takiego?! – wykrzyknęła Zazie, potrząsając butelką znalezioną na półce z promocjami i gapiąc się urzeczona na mieniące się drobinki zawieszone w mlecznym płynie. Potem doczytała jeszcze, że księżycowe, upiększające oraz insomnia. Nc dziwnego, że ten osobliwy…

Mam tu na myśli naszych pięknisiów – Misia Miszura i Tatę Marcina – no bo przecież nie Małe Czuczu i Matkę Zazie. Dziś byliśmy w odwiedzinkach u moich Rodziców, którzy wprost nie posiadają się ze szczęścia, że ich dwie wnuczki to małe grube chomiki z wyłupiastymi oczkami. No ale…

Ostatnio było chyba zbyt różowo w naszym życiu, więc dla równowagi… mamy problem. Na krawędzi uszka Małego Czuczu pojawiła się zmiana. I tak jak w przypadku podobnej zmiany u Kumoka (tyle że na tułowiu) – od razu czułam, że mamy do czynienia z paskudztwem, które od razu należy wyciąć i…

Dosyć tego! Czas okiełznać szczeniaczkowe awanturnictwo Małego Czuczu! Kiedy wyszłam z ta inicjatywą, Czuczło wyglądało na zszokowane, oburzone i lekko zdegustowane. Po moim krótkim wykładzie o grzeczności i kulturze życia rodzinnego, Czuczło ostentacyjnie wyłożyło się do spanka. Potem zarządziłam seans filmów instruktażowych z udziałem Kumoka, ale Mały Chrabąszcz zaczął ziewać.…

Jak w tytule. Poranek, wstawiam pranie, a z pokoju dobiega mnie kwik, sapanie i odgłosy szarpaniny. – Biedny Misiu – myślę sobie, ruszając na ratunek seniorce. Wchodzę, a tam… Miszur tańcuje po kanapie, rześki i hyży! Niestety obecność Matki Zazie najwyraźniej pokrzyżowała im plany i najwyraźniej popsuła całą zabawę… Nie…

Prześliczna, mięciutka, gumowa, aksamitna, wiotka i ciągutkowata :) I tak ją sobie turlamy każdego dnia: tulimy, nosimy, gonimy, bawimy, karmimy, spacerkujemy, śmiejemy się z niej, ona się śmieje z nas. I tak sobie żyjemy! :) …

Ledwo wróciliśmy do domu… i się znowu zaczęło! Czasami mam wrażenie, że Misiu odrobinę prowokuje Czuczło – tak to na pierwszy rzut oka wygląda, ale głowy nie dam… Niby siedzi sobie taki biedniutki, ale zupełnie jakby czekał aż Czuczło wskoczy obok i zacznie się „coś dziać” :) Nie wiem, może…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek