
Dbamy o socjalizację i życie towarzyskie naszej najmłodszej pociechy, dlatego dzisiaj atrakcją dla Czuczełka jest wizyta Wujka Benka (piesia przygarniętego ostatnio przez Rodziców Matki Zazie). Benio ma jakieś 5 lat, jego pochodzenie owiane jest tajemnicą, a sam Wujo ma w sobie coś z niedźwiadka. Czuczło jest oczywiście zachwycone, bo Benio…

Tradycje dresiarskie są u moich mopsich córek zakorzenione dość głęboko: wystarczy wspomnieć Kumoka i jej ortalionowe pikowane dresiwo haute-couture ze złotym łańcuchem Niestety Osoba, która przez jakiś czas uchodziła za Drugiego Rodzica Kumoka i Miszura, cechująca się jakże wysublimowanym gustem, nakazała mi usunięcie złotego łańcucha, pozbawiając Kumocze…

No niestety, Matka Zazie nie ma litości i targa całą rodzinę pociągiem do ościennej miejscowości celem dokładnego przebadania mopsich duperelków. Czuczu miało dzisiaj premierowe USG, które wykazało, że wszystkie jego bebeszki są świeżutkie, gładziutkie, pyszne i pachnące nowością, a Miś Miszur miał bilans 12-latka z USG brzuszka i echem…

Upały minęły bezpowrotnie, więc Tata Marcin rozpoczął szkolenie Małego Czuczu na wytrawnego piechura, który na swych drobniutkich nóżkach przemierza całkiem spore odległości – i to w radosnych podskokach! Okazją do takich długodystansowych przebieżek są zwykle odwiedziny u Wujka Rodo i Babci Gosi, którzy mieszkają od nas kawałek i ciut-ciut. Taka…

Czegokolwiek by nie powiedzieć o tym łobuzerskim straszydełku – jedno jest pewne: kocha Misia na zabój. I choć osobliwie wyraża to swoje gorące uczucie – zbyt intensywnie, zbyt agresywnie – Miszurek może być pewien, że oto w końcu dorobił się swojego żarliwego wyznawcy, który jest weń zapatrzony jak – nie…

Zgromadziłam tu sobie wszystkie senne fotki Czuczełka z ostatnich dni, żeby przekonać samą siebie, że to dziecko bywa także spokojne i grzeczne, bo czasem naprawdę wydaje mi się, że ta szczeniaczkowa polka-galopka nigdy nie ustanie. No ale przecież tego właśnie chciałam! :)) …

Matka Zazie kocha późne lato i wczesną jesień, a Czuczełko kocha cały świat i na każdą porę roku reaguje równie entuzjastycznie. Temperatura i nasłonecznienie już nas nie zabijają, więc i spacery są dłuższe, bardziej sportowe i przygodowe. Czuczu co chwila przystaje – wszystkiemu się dziwi (rety!) wszystkim zachwyca (jeny!), a…

Bardzo chciałam mieć wesołego i niegrzecznego szczeniaczka – takiego, jakim kiedyś była Kumok – no i proszę, mam łobuza-wesołka, który napiernicza od rana do wieczora z krótkimi przerwami na regeneracyjną drzemeczkę. Liczę jednak na to, że Małe Czuczu odziedziczy również po Kumoku życiową mądrość, cierpliwość i stoicyzm – dlatego już…

Miś Miszur ma wiele wrodzonych talentów, a jednym z nich jest prowadzenie wojny psychologicznej, wykorzystującej wszelkie znane ludzkości formy manipulacji, wywierania presji, szantażowania i zastraszania przeciwnika. Wojnę z Misiem wywołać bardzo łatwo – ot, na przykład częstując Misia przysmaczkiem. Trzeba bowiem pamiętać, że Miszur nie uznaje pojedynczych gestów, a…

Jak widzicie Miś Miszur, mimo swej łagodnej aparycji, jest w głębi duszy dzikim zwierzęciem, które – gdy zajdzie taka potrzeba – potrafi zapolować na największego mamuta w okolicy, a następnie obgryzać triumfalnie jego kości. Zazwyczaj i Małe Czuczu dostaje resztki z pańskiego stołu, ale ponieważ na razie jest początkującym drapieżcą,…

Mopsia szczeniaczka jest bardzo absorbująca, dlatego dbamy o to, by i nasza seniorka miała swój qualiy-time z Matką Zazie i Ojcem Marcinem. O, na przykład teraz: indywidualny spacerek, podczas którego Miś Miszur najpierw jest niesiona przez swego poddanego, a potem dostojnie przechadza się po swoich osiedlowych włościach i spokojnie kontempluje…

Cali jesteśmy pogryzieni, przeżuci, oślinieni i wyciamkani przez nadpobudliwego szczeniaczka, dla którego największą atrakcją są nasze dłonie. Zabawki, owszem, można nimi potarmosić, ale najlepiej na świecie jest użreć w palec Matkę czy Ojca. Dopiero wtedy życie naszego bombelka Brajanuszka nabiera sensu! …
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek