
„Małe, beżowe figurki, siedzące w pozie tłustego Buddy i patrzące na nas – ludzi – ciemnymi, skrzącymi się oczkami, kręcąc przy tym łebkami i robiąc przedziwne miny, sprawiaja wrażenie, że o czymś myślą. Jeżeli tak, to o czym? Jeśli o nas, to może lepiej nie pytać…”
[S.Kuchlewski, Mops]
niedziela-niedziela-na ochocie karuzela. chcemy poleżec na trawie, ale nam nie wychodzi. za to kawa wchodzi. to syd. wyższa kultura, zaiste. niedzielna i odświętna. pomachaj mi paluszkiem, serduszkiem. to iga. je suche ciasteczko kruche. i kruszy. rozdrabnia je sobie ochoczo. obok przysiadam, pół jej zjadam. to zazie. siedzi. myśli. kombinuje. dłubie.…
jedziemy jeszcze bardziej na południe. odespac. na zielonej trawie. niektórzy śpią już w drodze. na tylnym siedzeniu czilautka. akrobacja tylko dla odważnych lub zdesperowanych. – Kuuuuumoook…. śpiiiiisz? – niesmiało muczy najlepsza kumpela naszego psa. – Kuuuumoook…. fstaaawaaaj…. baaafmyyy sieeem! Kumok wstawac ani myśli. co więcej – oddolnie manifestuje swoją dominację…

Kama & Kumok K&K: śpiew koloraturowy, stepowanie z laseczką, pływanie synchroniczne i haft krzyżykowy! Kumok w bonusie robi za buldożka francuskiego :>

dumnie wypinamy pierś i z nadzieją wypatrujemy Nowych Horyzontów… modny strój to podstawa. zwłaszcza w mieście Breslau. się lansujemy w ramionach Syda – wieża cisnień i wysokich napięc wiele nowych twarzy… szyk i styl spacery po festiwalowych trotuarach nowe znajomości z osobnikami o dziwnym kształcie – dziwny gośc… – pomyślał…

powietrze jest tak gęste, że można je kroic nożem, pakowac w folię i sprzedawac na allegro po 3,50 pln obrażony Kumok. nie może zrozumiec, że spacery przy 40 stopniach w cieniu to nie jest dpobry pomysł dla małego mopsa scena balkonowa – miłośc w pełnym słońcu.

pewnie większośc z was ma już dosyć zdjęć Kumoka :> ja – wręcz przeciwnie ;P o, takie jesteśmy śliczne… no to jakby ten… spacerek? – a co tam maaaasz? – ojezuuu, kuciaaaak!!!!! ekstraaaa!!!!!!!! – kuciak! kuciak! kuciak! – łooooo-hoooo-hooooo!!! – mam! mam! nie oddam! – patataj! patataj! patataj! – o_ou……

wyspa słodowa jest słodka. słoneczna. bezpieczna. wyspa słodowa to jest wrocław. wrocław to jest chyba moje miejsce. bardziej niż warszawa. nasz pies też lubi wrocław. chociaż w sumie ona lubi wszystko. byle z nami. zawsze ogląda się i sprawdza, czy jesteśmy. zawsze jesteśmy. a jak jesteśmy, to znaczy, że „faaajnieee…
udział biorą: PIES – mała słodka łajza rasy mops KOT – dumny arystokrata rasy devon rex PIES: – z piłeczką fajnie jest, lalalala la la… hopsa hopsa turlaj dropsa! PIES: – ekheee… ekheee… fajnie jest… do zdjęcia pozuje chieeess… PIES: – fajnie jest! fajnie jest! podsłuchiwac rozmowy dorosłych… oł jeeees……

z okazji sobotniego kaca zarządzamy dzień czilautu. nawet Kumok jest jakas taka niewyraźna… poranne buzi-buzi :* mała leniwa Kiełbaska – czyli – przerwa techniczna w ADHD Kumok czyta najnowszą Winterson jak widac – bardzo wciągająca lektura… – hrrrrr…. hrrr… pffff…. yhrm… yhrm… pufff…. kheee… khrrrr…
jesli skończyły ci sie już wszystkie pomysły na lans, a od baunsu zbiera ci sie juz na wymioty – weź na smycz małego mopsa i przechadzaj się trotuarem pod planem be. efekt murowany. szkoda tylko, że średnia wieku powyżej 70-tki.


nasz pies jest very emo. tutaj – po sczepieniu przeciwko wściekliźnie i obcinaniu pazurów. każdemu mina by zrzedła. ale z pomocą Kumciowi pospieszyła najulubieńsza z ciotek – i dalejże! – głaskanie, masaże, tulenie… pełen relaks zwieńczony donośnym chrapaniem ;) reszta ciotek na balkonie – fajki i alko. niezłe towarzystwo dla…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek