
jeśli poczujesz, że jest Ci w życiu niewyraźnie – zrób kimczi: * kapustę pekińska (jedną dużą, dwie duże albo dwie małe, jak kto woli, w zależności od potrzeb i apetytu) przeciąć na pół i zanurzyć w całości w wodzie* każda warstwa pekińskich liści musi ulec gruntownemu zmoczeniu, a następnie gruntownemu…

remont ciągnie się już drugi tydzień, a my z optymizmem patrzymy w przyszłość. zwłaszcza, że pojutrze wigilia. no wiecie, choinka. aromat domowego ciasta. zapach zaprawy murarskiej. tynk zgrzytający między zębami. dziś rano, podając panom robotnikom kawę i ciasteczka, zagadnęłyśmy nieśmiało, czy istnieje jakikolwiek cień szansy na otynkowanie sufitu. pan zdzisiek podrapał się…

Oh, you better watch out! You better not cry! You better not pout! I´m telling you why – Santa Claus is comming to town! hell yeah! spadł pierwszy śnieg, a prascy romantycy wylegli bladym świtem na podwórka i dalejże czynić swą ekshibicjonistyczną powinność. no więc: Kocham Cię ___ Edyta,…

siła przyzwyczajenia nie prowadzi do niczego. prowadzi mnie jedynie na manowce. i na próżno. siłą przyzwyczajenia myślę o ludziach, z którymi rozminęłam się świadomie i bezpowrotnie. to zaledwie kilka osób, ale jednak. tkwią we mnie zadrą. lecz bez tęsknoty. raczej ze znakiem minionego zapytania. siłą rozpędu i przyzwyczajenia zaglądam czasem…

po raz pierwszy usłyszałam go pewnej listopadowej krakowskiej nocy, siedząc na podłodze w kazimierskim mieszkaniu kolegi. nieruchomo. obojętnie. śmiejąca sie wszystkim w twarz, z zaciśniętymi zębami. pięściami. gotowa do skoku. zawczasu przygotowana. profilaktycznie znieczulona. zaocznie wydrążona. w kilka lat po fakcie. w środku poorana niczym mielone mięso. pozszywana byle jak,…

10 grudnia na naszym kwadracie zaroiło się od ludzkości płci pięknej i czarującej: gadu-gadu, śmichy-chichy, wino i ciasteczka, mistrzowski humus Agni, słodkie ciastopierożki Gosi, szpinakowce Kasi i wszelkie dobro od reszty pań gwar taki, że aż chyba zapomniałyśmy włączyć jakiś podkład muzyczny… ale kto by tam myślał o…

niniejszym przedstawiam mój wymarzony PREZENT GWIAZDKOWY, który przyszedł do mnie dzisiaj – jestem zachwycona, wzruszona, podekscytowana i sama sobie wdzięczna za ten prezent: Odbiornik „Szmaragd” był produkowany przez Warszawskie Zakłady Telewizyjne pod koniec lat 50.XX wieku. Jest to 12-kanałowa superheterodyna z różnicową metodą odbioru fonii, do pracy w kanałach 1-12…

I. patogeneza: – nieprawidłowe funkcjonowanie układu dopaminergicznego i noradrenergicznego – czynniki genetyczne – przebycie w dzieciństwie infekcji paciorkowcowej jest także czynnikiem ryzyka (w przewlekającej się infekcji gardła paciorkowiec atakuje również jądra podstawy mózgu, trwale uszkadzając je) – wiele danych przemawia za nieprawidłowym lub nadmiernym przewodzeniem pomiędzy korą przedczołową…

„- W moim planie na dziś mam sześć godzin depresji z samooskarżaniem – odparła Iran.” jest mi tak strasznie głupio odczuwać radość życia i euforię bycia tu i teraz. w świecie. cieszyć się swoją siłą, zdrowiem, energią. podczas gdy wokół ludzie chorują, cierpią, walczą, umierają… że przecież życie jest podłe, smutne…

pedał. pedryl. ciota. pedofil. cwel. homoś. pedzio. zbok. lesba. pedalica. cipoliz. ale o co ci chodzi? przecież ja nie mam nic do homo! wszyscy tak o was mówią! zresztą w czym problem? to wasza wina. po co się afiszujecie? po co wyłazicie na ulicę? ja tam nawet lubię lesbijki, chętnie…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek