
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie.
Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
Powstał w czasach, kiedy internet był jeszcze miejscem pisania i czytania, a nie performansu i lansowania chwilowych trendów.
Nigdy nie gromadził tłumów, nie zdobywał nagród, nie był projektem tworzonym pod zasięgi i popularność.
Przetrwał mody, social media i algorytmy. Może dlatego, że nigdy nie był od nich zależny.
Istnieje nadal, bo wciąż mam coś do powiedzenia – nie zawsze mądrze, niekoniecznie głośno, rzadko kiedy efektownie.

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu nie od dziś wiadomo, że energia naszego ochockiego salonu łączy ludzi. mopsy też :) bananowo-marchewkowym muffinkom Gabriela i Jacka towarzyszył przepyszny pełnonaturalny chleb własnoręcznie wypieczony przez Szymona, idealnie kruche pierożki ze szpinakiem i farszem meksykańskim autorstwa Małgosi&Małgosi oraz popisowa…

jmmasz, Olga, proszę. porzygaj się z tego smutku, a jutro rano obudź się rumiana i wesoła. ani di franco 'pulse’ hanne hukkelberg 'break my body, hold my bones’ DJ Shadow 'Building Steam With A Grain of Salt’ Craig Armstrong 'Waltz’ Elton John 'Rocket Man’…

te oto dwie śliwki wpadły nam w narkotyczny kompot z maku. tak po prostu. skok na głęboką wodę. pływanie synchroniczne. wielki błękit. I was alone thinking I was just fine I wasn’t looking for anyone to be mine I thought…

niektórzy koledzy z agencji sieciowych powinni w końcu zrozumieć, że bycie dyrektorem kreatywnym czy copywriterem – nie czyni nas artystami, na boga! jesteśmy handlarzami idei. spedzedajemy koncepty, kupczymy słowami, manipulujemy treścią. wyrażamy nie siebie, lecz klienta. naszego pana. liżemy rękę, która nas karmi. stawiamy kropki, kreski, piksele i wykrzykniki. nic…
nie wiem, czy to kwestia grypy, która mnie dopadła czy nadmiaru czarnych myśli, które krążą – ale fakt jest faktem – taadaam: mam doła. juhuuu! nie cieszy nic. dobija wszystko. perspektywy się skurczyły. wola mocy osłabła. niech mi już minie, proszę. błagam. ja nie mam czasu. życie mi stygnie.…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu prawda jest taka – raz pokochasz mopsa i… wpadłaś. to koniec. pożegnaj się ze swoim wypracowanym przez lata dystansem, wystudiowanym sceptycyzmem, szlachetną powściągliwością. jeśli wolisz nieustającą dramę, galopującą depresję i tkliwy nihilizm – to także się pożegnaj. mops sprowadzi cię do…

„” serio. serio. serio. serio.

nie mów, kotku co masz w środku. apdejt (po drugiej szklaneczce nalewki korzennej): łiiii tam! love everybody, clap your hands & sing with me 27-09-2011 ———————————————— archiwalne komentarze z zazie-dans-le-metro.blog.pl

mam trochę swoich ulubień, głębokich sympatii, tkliwych fascynacji i niegroźnych fiksacji, bez których pewnie byłoby mi w życiu łatwiej, szybciej, produktywniej i poważniej. oraz może nieco nudniej, szarzej, marniej i zupełnie nie po mojemu. bez których pewnie nie byłabym sobą. bez których moje adhd być może nie miałoby racji bytu.…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek