
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie.
Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
Powstał w czasach, kiedy internet był jeszcze miejscem pisania i czytania, a nie performansu i lansowania chwilowych trendów.
Nigdy nie gromadził tłumów, nie zdobywał nagród, nie był projektem tworzonym pod zasięgi i popularność.
Przetrwał mody, social media i algorytmy. Może dlatego, że nigdy nie był od nich zależny.
Istnieje nadal, bo wciąż mam coś do powiedzenia – nie zawsze mądrze, niekoniecznie głośno, rzadko kiedy efektownie.
tak racjonalnie rzecz ujmując, to nawet przyznam ci rację. rzeczywiście, nie mam co marudzić. za to mam co jeść i gdzie mieszkać. jest rok 2006, a nie na przykład 1956. byłoby niefajnie, prawda? urodziłam się tutaj, a nie na przykład w popegeerowskiej wsi z ojca pijaka. mam pracę oraz komplet…

przepraszam, ale muszę, po prostu muszę się wyżalić. jestem zmęczona, znużona i zrezygnowana. powoli zaczyna brakować mi sił do tego ciągłego utrzymywania-się-na-powierzchni. czuję, jak moje ciało robi się coraz cięższe. chce mi się płakać i tłuc głową w klawiaturę. nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłam na wakacjach. chyba na studiach.…

„1 sierpnia we wtorek 1944 roku było niesłonecznie, mokro, nie było za bardzo ciepło. W południe chyba wyszedłem na Chłodną (moja ulica wtedy, numer 40) i pamiętam, że było dużo tramwajów, samochodów, ludzi i że zaraz po wyjściu na rogu Żelaznej uświadomiłem sobie datę – 1 sierpnia – i pomyślałem…

był juz wieczór, kiedy wyszłam z pracy. gorąco, duszno i przedburzowo. nie chciałam jeszcze wracać do domu, przepakować się z jednego pudełka w drugie. poszłam więc na spacer. ulicami, chodnikami. stąpałam po resztkach upalnego dnia – gdzieniegdzie asfalt był jeszcze miękki, starannie odciskałam w nim ślady swoich stóp na dowód,…

lat to czas wypoczynku. oto wypoczynki w najmodniejszych odcieniach sezonu wiosna/lato 2006
to, że telefon na moim biurku dzwoni prawie bez przerwy, to już właściwie standard. przeważnie dzwonią ważni/poważni ludzie z ważnymi/poważnymi sprawami/informacjami/wydarzeniami. ale – jako że wyjątki potwierdzają regułę – czasem rozmawiam z kompletnymi wariatami. niepostrzeżenie wciagają mnie wtedy w swoje kuriozalne czasoprzestrzenie i tak przez kilka minut dryfujemy sobie na…
rzekoma „inwentaryzacja” trwa już drugi miesiąc. w końcu jeden ze zniecierpliwionych klientów postanowił ujawnić światu tę szokującą prawdę – są wakacje!!!
czasem dostaję mailem lub na gg „wyrazy dezaprobaty”, że niby po co taka miła dziewczynka angażuje swojego sympatycznego blogusia w brudną politykę. że po co się tarzam w pornografii politycznej i że mnie szkoda na takie gry. dobre rady zawsze w cenie. streścić je można mniej więcej tak: słonko, masz…

zanim zdążylismy się zorientować, ktoś podpieprzył nam państwo. nie wiem dokładnie, w którym momencie, może wtedy, gdy – w przeciwieństwie do szwadronów babć wracających z niedzielnej mszy – nie chciało nam się któryś z kolei raz iść i wrzucić kartkę do odpowiedniej skrzynki, czy wtedy, gdy z poczuciem wyższości prychaliśmy,…

Nie uczyniłeś mnie ślepym Dzięki Ci za to Panie Nie uczyniłeś mnie garbatym Dzięki Ci za to Panie Nie uczyniłeś mnie dziecięciem alkoholika Dzięki Ci za to Panie Nie uczyniłeś mnie wodogłowcem Dzięki Ci za to Panie Nie uczyniłeś mnie jąkałą kuternogą karłem epileptykiem hermafrodytą koniem mchem ani niczym z…

jadę do ciebie ostatnim tramwajem lipcową upalną nocą, miasto szumi na matrycy mojego kieszonkowego aparatu

ostatnio coraz więcej czasu spędzam w pracy. i, o dziwo, nie odczuwam tego jako smutny obowiązek i udrękę. może jestem chora, a może trafiło mi się – jak ślepej kurze ziarno – miejsce zupełnie inne od wszystkiego, z czym do tej pory miałam (wątpliwą lub nie) przyjemność się zetknąć. marka,…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek