
4 sierpnia: Kochani, meldujemy się z apdejtem Kumusiowym! Nasza dzielna Pacjentka czuję się wybornie, jej stan jest stabilny: ma apetyt, humor jej dopisuje, awanturność także, bierze Palladię i milion innych leków. Za to niestety Matka Zazie się posypała… Kiedy po 3 miesiącach permanentnego stresu, rozpaczy i nieprzespanych nocy, biegania…

Mówiłam już, że kolekcjonuję martwe owady? Zwróćcie uwagę na te urocze dolne musze nóżki (musze-nuszki) To preparaty-eksponaty do laboratorium von Burkhardta. moje owadziki, owadziątka śpiące i zasuszone, czule zbierane ze słonecznych parapetów i zakamarków mieszkania…

Kumok jest dzisiaj trochę słabsza i widać u niej wysiłek podczas oddychania, więc musimy sprawdzić, co tam się dokładnie dzieje… Pocieszam się, że to może kwestia upału, bo sama też nie jestem w szczytowej formie fizycznej. Na szczęście mamy w domu koncentrator tlenu, więc kilka razy dziennie Kumuś dostaje…

Matka z dohtórkom histeryzowali, że: „łojezu, święci pańscy, pjeruny siarczyste ogniste, niedokrwistość galopująca i jakieś plagi egipskie, gwałtu rety, czeba ratować Kumoka! W dupsko ładować zaszczyki z erytropoetyny!” – i ogólnie histeria. „No to sie zawzionem i poprawiłem wyniki krefki, żeby te dwie lambadziary przestały już jojczyć i szczempić…

Mopsie robactwo obudziło mnie znów o 6.00 i byłoby super, gdybym nie musiała do 10.00 rano utrzymywać Kumoka w przekonaniu, że jest środek nocy i nie ma szans na nic do żarcia. Jedziemy na badania krwi i robak musi być na czczo. Jest wkurwiony na maxa i skacze po mnie…

Siedzicie? To usiądźcie… Bo muszę Wam powiedzieć, że… Nadciśnienie płucne u Kumoka… WYCOFAŁO SIĘ !!!! Kumok nie ma nadciśnienia płucnego!!! Przeszło jej!!! Zaczynaliśmy na początku od fali zwrotnej przez zastawkę mitralną 4,46 m/s – w zeszłym tygodniu było ok. 3m/s. A dzisiaj… dzisiaj niedomykalność zastawki dwudzielnej i trójdzielnej jest…

6.00 rano. Piesek Kumok już zjadł śniadanie, upomniał się o lekarstwa, dokonał wypróżnienia i teraz idzie się bawić, bo przecież po co spać, jak można od rana nakurwiać matce i ojcu po głowie… Dzisiaj wyjątkowo spałam, ale po Ketrelu 25mg zażytym wieczorem – następnego dnia jestem jak zombie. Weźcie…

04.40. kolejna nieprzespana noc do kolekcji. nie mam już siły. wszystko mi się sypie. ja też się rozpadam. i.need.help. Ten moment, gdy uświadamiasz sobie, że z Twoją psychiką nie jest najlepiej, skoro fantazjujesz o jesieni, pełnym lockdownie i pragniesz, by cały świat znów się zatrzymał, bo tylko wtedy będziesz…

Blog Zazie kończy w lipcu 19 lat, a ja od miesięcy tęsknię za pisaniem na nim. Co mnie powstrzymuje…? Może ta durna auto-presja bycia pozytywną i optymistyczną, mimo że w środku wszystko mnie boli, boi się i wyje. Chciałabym czasem o tym komuś powiedzieć… Inna sprawa, że nikt już dzisiaj…

Obiecałam sobie, że będę silniejsza i bardziej pozytywna, ale znów nie śpię kolejną noc, choć jestem strasznie zmęczona. Tabletki nasenne nie chcą już działać. Wiem, że internet ma być ładny, estetyczny, emanować dobrą energią i świetlistym przekazem. A ci, którzy cierpią, boją się i desperują, dla dobra ogółu powinni się…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek