
a teraz konkretnie, po żołniersku i bez pensjonarskich metafor pełzających po “zamkniętych na głucho pokojach” – mówię, co następuje: blog Zazie zostaje. nie po to przez 11 lat nakurwiałam noteczki, obrazeczky i fidrygałki, żeby teraz zejść z pola bitwy i kurcgalopem uciekać przez krzaki oraz knieje, bo się panience fejsbuczek…

przepraszam, że tak bez słowa ostrzeżenia zrobiłam bloga na szaro. i na cztery spusty. mało elegancko, ale bardzo w moim stylu. ona miała dość, więc ona wyszła. trzasnąwszy drzwiami, strąciwszy wazon i niechcący stłukłszy żyrandol. nie, bez sensacji, nikt mnie na blogusiu czy fejsbuniu nie obraził, nikt mnie nie dotknął,…

jest bardzo, bardzo ważna. naprawdę. zwłaszcza jeśli używamy tuszu do rzęs i eyelinera, którym rysujemy sobie kocie oczy, kreskę kleopatry oraz inne esy-floresy. w celu właściwej higieny gałki ocznej codziennie używajmy płynu micelarnego, a raz na jakiś czas – własnych łez. obficie, nie żałujmy ich sobie. są za darmo. ciecz…

strzelaj albo giń. kochaj albo spierdalaj. wszystko albo nic. smutek i euforia. udręka i ekstaza. stupor i gonitwa myśli. gra na wielu bębenkach i operowanie skrajnościami to moja specjalność. nie rozumiem, dlaczego myśląc o innych, potrafię się wczuć w sto tysięcy odcieni szarości i emocjonalnych stanów pośrednich, natomiast samą siebie…

pamiętaj, Olga, w depresję i obłęd nie popada się z dnia na dzień. tym razem zorientujesz się, że nadchodzi i zdążysz ją w porę powstrzymać, staniesz jej w poprzek, zareagujesz, odepchniesz kopniakiem z półobrotu, strzelisz w mordę, będziesz szybsza… – pocieszam się od kilku dni, zaliczając lekką panikę…

– już? mogę zaczynać?! khe… khem… jako Niespecjalnie Piękna, lecz Bardzo Nieśmiertelna Królewna Syrenka Nindża z tego oto miejsca pod moim ulubionym śmietnikiem na Starej Ochocie, skąd czerpię nieskończoną moc inspiracji i wzruszeń estetycznych – z okazji mych 35 urodzin uroczyście dziękuję Mamie i Tacie, Babciom i Dziadkom, mleku…

statystycznie spędzamy w łóżku ⅓ życia. śpiąc. kochając się. leżąc. płynąc. na falach wolnych o amplitudzie powyżej 75 μV. w fazie nREM. i w fazie REM. w fazie podniecenia. fazie pobudzenia. fazie plateau. orgazmu i odprężenia. w fazie snu. Odpowiednia ilość snu ma zbawienny wpływ na nasze zdrowie. Według holenderskich…

przyszedł wrzesień – już jest jesień. załamanie pogody nastąpiło oczywiście z dnia na dzień, bo polski klimat nie uznaje żadnych stadiów pośrednich, ani łagodnych przejść meteorologicznych. trudno. aczkolwiek nie jest mi przykro. nienawidziłam szkoły. i nadal szczerze nienawidzę wszelkich zinstytucjonalizowanych form edukacji niższej i kształcenia ustawicznego. to było jedno wielkie…

nie dziwię się, że niektórzy mi zazdroszczą. jest czego. przecież mogę sobie pozwolić na luksus depresji, relaksującą rozpacz i twórcze gapienie się w sufit. bo – rzecz jasna – nie czekają na mnie żadne długi do spłacenia, rachunki i raty kredytu hipotecznego, żadne zobowiązania zawodowe i żadni ludzie, wobec których…

jestem, obecna. ale zgłaszam nieprzygotowanie do zajęć i brak pracy domowej. przepraszam. pomilczę jeszcze chwilę, a potem wszystko opowiem, dobrze? o diecie, owsiance i kaszy jaglanej, o sprzątaniu i myciu podłogi octem, o upale i włosach, które schną w pełnym słońcu, o tym, że najpierw nie mogę spać, a…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek