
2010-08-29 nie lubię myśleć o lataniu. bo teoretycznie się boję, mam paranoję, schizę i takie tam. teoretycznie. bo w praktyce po prostu wsiadam do samolotu, a w momencie wzbijania się w przestworza trzymam kurczowo Syda za rękę. potem zamieram z zachwytu i niczym glonojad przysysam się do szybki, gdzie tkwię…

2010-07-02 dzisiejszy rejs rozpoczynamy łagodnie i spacerowo. zadowolona sadowię się obok syd na rufie i doznaję błogostanu… płyniemy z prędkością prawie 8 węzłów. siła wiatru 16 węzłów, a pod nami 70-metrowa głębina. łódka jaka jest – każdy widzi. piękna, szybka i zwrotna. sąsiednia załoga nie próżnuje i pracowicie smaży się…

2010-07-01 po wyślizganym ciepłym bruku.

2010-06-30 całkiem słoneczny poranek nie jest wcale zapowiedzią równie udanego popołudnia. wiadomo przecież, że gdy mewa na fali siędzie – będzie padać albo nie będzie… no i mewa siadła, a nas momentalnie zalało. kurcgalopem po śliskim pomoście zapierniczamy do łódki. padało też w nocy, zalewając nam koję, telefony i poduszki……

2010-06-29 – Czy ja wyglądam jak żagle? – Niby nie, ale z przyjemnością dajemy wystawić się rufą do wiatru i dziobem do słońca. zamiast poetyckich opisów – kilka konktertów: marina Kastela, wybrzeże Środkowej Dalmacji, między Splitem a Trogirem jacht Salona 37: długość: 11.29 m, szerokość: 3.60 m, zanurzenie: 2.28 m,…
2010-06-28 po dziesięciu dniach bujania się na falach Adriatyku i dwudziestu czterech godzinach kołyszącej podróży lądem – doświadczyłyśmy twardego i bolesnego lądowanie na stołecznym betonie. stoimy bezradnie, rozglądając się wszem i wobec. pod stopami nadal mamy rozhuśtany pokład jachtu, a w uszach szum jugo i rozwibrowany dźwięk want. po warszawskim…
2010-06-17 jesteśmy na wczasach.STOP.nie w mazurskich lasach.STOP.lecz na środku morza.STOP.ciepłego.STOP.czy ja umiem pływać?STOP. czy ja wyglądam jak żagle?STOP.to moje pierwsze prawdziwe wakacje od wielu lat.STOP.jest mi z tym dziwnie.STOP. kiedy byłam mała, chciałam być żeglarzem.STOP.i pływać na 'darze młodzieży’.STOP.matka nie pozwolili.STOP. nie wiem, czy jeszcze pamiętam jak się odpoczywa.STOP.i ma…

wyspa słodowa jest słodka. słoneczna. bezpieczna. wyspa słodowa to jest wrocław. wrocław to jest chyba moje miejsce. bardziej niż warszawa. nasz pies też lubi wrocław. chociaż w sumie ona lubi wszystko. byle z nami. zawsze ogląda się i sprawdza, czy jesteśmy. zawsze jesteśmy. a jak jesteśmy, to znaczy, że „faaajnieee…
się ściemnia. most oświadczyn i innych utrapień. wielkie koło rowerowe. bez hamulców. noc czerwcowa. narowisty. obowiązkowa fotka turystyczna. na foreva. zawsze chciałam posiedzieć na żywopłocie. jesteś moim koleżką :*
bardzo dynamiczny prąd elektryczny i chmury kłębiaste. witamy na wellfield road :) joł, madafaka! tu mieszkamy. lokalna społeczność. słodycz okienna. brytyjczycy lubią, żeby było ładnie. bardzo łądniej. i jeszcze bardziej ładnie. i więcej. duzo, dużo, duzo.
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek