
Byliśmy dzisiaj na kontroli ogrodowej: roślinność plantatorów-amatorów rośnie w siłę! Uspokojona tym faktem Matka Zazie rąbnęła się na leżak i pozostała na nim całe popołudnie, a Tata Marcin tańcował towarzysko z resztą rodziny oraz naszymi grubymi pajacami ogrodowymi… …

Pogodziłam się z odejściem Kumoka, spokojna i pewna, że moje ukochane mopsie dziecko przeżyło swoje życie od początku do końca, w najlepszy możliwy sposób. Nadal tęsknię, nadal zdarza mi się zapłakać, ale już nie z rozpaczy, tylko ze wzruszenia, z miłości, z wdzięczności, ze wspomnień. Od 1,5 roku śpię…

Zapytalismy ostatnio Czuczełko, czy wie jak ma na nazwisko… A ponieważ usłyszeliśmy beztroską odpowiedź twierdzącą, zaciekawiło nas, czyje nazwisko wymieni Czuczu. I teraz nie wiem… Czy „Kszypczak” to jst nazwisko sąsiada, listonosza czy pani ekspedientki z Lewiatana, no ale skoro Czuczu twierdzi, że jest Kszypczak, to nie będziemy mu…

Świat nie przestaje zaskakiwać Małego Czuczu. I właśnie dzisiaj postanowił objawić naszemu Ciągutkowi istnienie innego Ciągutka po drugiej stronie lustra. Mindfuck Czuczełka był przepotężny! Długo nie mogło dojść do siebie, ani tym bardziej ustalić statusu ontologicznego „tego drugiego”… …

Rodzice Matki Zazie na swojej zasłużonej emeryturze postanowili zostać przydomowo-ogrodowymi plantatorami wszystkiego, co da się zjeść. Już od wczesnej wiosny kiełkują jakieś roślinki, które potem w doniczkach zamieniają się krzaczory, a potem w jakieś warzywa. Proces ten jest skomplikowany i nie do końca za nim nadążamy. Zwłaszcza kiedy podczas…

Jakiż to jest łobuz, to głowa mała! Ale poza godzinami łobuzowania i pajacowania, Małe Czuczu jest słodką hubą przyssaną do Matki Zazie – w tej kwestii nic się nie zmieniło przez ostatnie miesiące. No więc cóż począć, tulę, noszę, kanguruję i bujam…

Poszliśmy na spacerek do przepięknego i tajemniczego parku okalającego szpital psychiatryczny w Tworkach. Mizur bardzo lubi to miejsce, ponoć ma tu wielu znajomych, ale niestety nie chce nas z nimi poznać. Miszurek lubi tu sobie przysiąść i kontemplować nad naturą wszechrzeczy… …

Kocham tu mieszkać… Już nigdy nie wrócę do Warszawy. Tuż za naszym blokiem rozciąga się Kraina Traw i Wód. Leżąc w łóżku słyszę przez otwarte okno żaby rechoczace o zmierzchu i ptaki o świcie… Oto poranna audycja ptasiego radia w Krainie Traw …

Oprócz niewątpliwego bycia przygodowcem, szaleńcem i nadpobudliwcem – Małe Czuczu ma w sobie wyrazisty rys wygodnisia i luksusowca, co sprawia że jest małym mistrzem przytulania, spania z mamusią, kokoszenia się pod kołderką i zawijania się w kocyk… …

Miś Miszur ma centralnie wywalone na pory roku, ważne żeby było spanko, jedzonko i odpoczywanko – wtedy struktura Misiowego wszechświata zostaje zachowana, a Miszurek może czynić swoje magiczne i bohaterskie czynności…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek