
strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu – Slurp… Mamaaa… Zostaf te ściefki dialogowe… Slurp… Pacz, mam piłkę… Slurp… – Noo mammaaa noo…. Cłowieku noo… Ciapaj tom piłke! – Kulce, Kumok… Zgniote cie.. oddawaj piłkeee… – Mamaaa, paaac… Lobie tyglysaaa… aaaaaaa!!!! – Mam piłke… slurp……

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu I love the way you’re so deliberate you’re my antidote to city life, my pretty wife… komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu tym razem nie podpiszę zdjęć. bo cokolwiek bym napisała – i tak wszystko da się streścić w jednym słowie: miłość …

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu dopiero teraz mogę napisać o tym na spokojnie. choć gdy patrzę na zdjęcia zrobione komórką “już po wszystkim”, to nadal chce mi się płakać. zwyczajna wizyta u zaufanego weta. jedna z wielu, do których – mając mopsy – zdążyłyśmy…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu 2011-01-01 i tak oto minął drugi sylwester w życiu Kumoka – jeszcze rok temu była małą mopsiczką, a teraz proszę – mopsica kalibru małego prosiaka. drugi mops – Miszur – nie ma czasu, gdyż zapewne szcza gdzieś po kątach albo…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu poranna mopsia rozgrzewka – jeszcze w łóżeczku – wygląda mniej więcej tak: potem mopsy rozkręcają się na dobre i przez godzinę w domu nie słychać nic prócz łomotu grubych szkitek o podłogę, albowiem trwa wielka gonitwa pardubicka ze skakaniem…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu baloniku nasz malutki rośnij duży okrąglutki… Miszur bez przerwy coś je, przeżuwa, miętoli, ciamka i memła nawet jeśli są to piżamowe gacie ciotki Quentin – jesce popić muse… bo siem nafpiernicauem na stywno… – Opanuj się, kulfonie jeden –…

2010-12-06 komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl

2010-12-01 nie je. bo tak. to znaczy je, ale tylko wtedy, gdy rozsypywałam jej kuleczki karmy po podłodze. wczoraj. dzisiaj musiałam już pstrykać tymi kuleczkami przez cały pokój, by mogła je łapać w locie. co będzie jutro? futro. syd nie uznaje niekonwencjonalnych metod odżywiania. masz tu, jedz. ale już! no…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek