
Łaskawy los mieszkaniowy obdarował nas, prócz kredytu hipotecznego na 30 lat, dwoma balkonami w przedwojennej kamienicy (o której poczytać możecie TUTAJ) Balkon północny – ocieniony, chłodny i zaciszny – wychodzi na podwórko-studnię: z bujnym gąszczem roślinności nieplewionej, tajemniczym i pełnym cudowności śmietnikiem, wiekowym i monumentalnym drzewem, któremu nadałam szlachetne…

nadszedł w końcu ten czas, kiedy z euforią zapakowałyśmy cały majdan do naszej „nowej” 15-letniej Balbinki i frrrrruuuu! na południe! kocham ten stan ♥ na tylnym siedzeniu mopsi barłóg, pełen poduszeczek, kocyków i ergonomicznych rozwiązań służących mopsiemu bezpieczeństwu i komfortowi podróży na przednich siedzeniach – my: Syd jako jedyny…

Kumok ochoczo korzysta z wiosny… docenia bujność trawy i możliwość szarpania jej swoimi krogulczymi pazurami Mamusia, z oskrobanymi pazurami, trzyma na rękach swoje Życiowe Osiagnięcie <3 tymczasem Życiowe Osiągnięcie ma mamusię centralnie w dupie… – Daj mi to! Daj mi! Daj mi coś! No daaaaj miii!…

Tradycyjnie, jak co roku, w powietrzu śmierdzi już wiosną… Jednak Kumok zdaje się nie odczuwać aromatycznego zewu natury… Jest bardzo, ale to bardzo zajęta. Wkońcu udaje się ją dobudzić i wyciągnąć na wczesnowiosenny spacerek: kiedy już prosiaki upierniczyły się dokumentnie i wytytłały w czym tylko można było… …
![[MOPS DO ADOPCJI]: Wiosna z Amelką i Rysiem ♥](https://dev.zazie.com.pl/wp-content/uploads/2016/03/mops_do_adopcji_mopsy_w_potrzebie_amelka_rysio-300x185.jpg)
Wiosna nadciąga wielkimi krokami, a wraz z nimi słychać tupot małych mopsich stóp… Oto Amelka i Rysio – podopieczni Stowarzyszenia Mopsy w Potrzebie (www & FB) – którzy w chwili obecnej przechodzą kontrolne badania i przygotowują się do zabiegu sterylizacji/kastracji. Ale nie przeszkadza im to w uważnym i ciekawskim rozglądaniu się za…

tytułem wstępu: Nasze mopsy są prześliczne i najukochańsze, ale prawda jest taka, że ich chorobami i dolegliwościami mogłybyśmy obdzielić całą poczekalnię pacjentów lecznicy weterynaryjnej. O naszych ostatnich „przygodach zdrowotnych” pisałam TUTAJ oraz TUTAJ. No cóż, takie egzemplarze nam się trafiły i robimy wszystko, aby sprostać ich wymaganiom – począwszy…

Jak pewnie zdążyliście zauważyć, ostatnia notka o naszych mopsiczkach pochodzi sprzed kilku miesięcy [tutaj], choć facebookowa stronka Kumoka i Miszura jest aktualizowana niemal codziennie Zapraszamy! … więc już zapewne większość z Was wie, co u nas słychać od początku listopada. A słychać dużo, głośno i emocjonująco, choć nie zawsze wesoło.…

Odkąd Kumok – wraz z początkiem listopada – zaczęła nam ciężko chorować, zamilkłam, przestałam pisać, porzuciłam bloga. Niestety, dokładnie wiem, dlaczego. Dlatego, że byłam zrozpaczona, wściekła i rozżalona. Bo gryzłam się w język, żeby nie powiedzieć pewnych rzeczy głośno. Nie, nie o tym, że moje Ukochane Dziecko jest chore.…


ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek