
Dziś jest Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Za mną ponad 8 tysięcy dni walki z nawracającą i dosyć lekooporną jej postacią. Tysiące tabletek-antydepresantów, setki godzin psychoterapii, warsztatów, coachingu, dziesiątki przeczytanych książek z cyklu „jak żyć”, mnóstwo cudownych kuracji i niekonwencjonalnych metod. Przez ponad 20 lat przerobiłam już chyba wszystko.…

Od śmierci Kumoka na samą myśl, że miałabym jechać z mopsem do weterynarza – dostawałam prawie ataku paniki. Dzisiaj rano musieliśmy jechać z Miszurkiem do dentysty, umówić się na zabieg. Myślałam, że nie dam rady. Szłam, rycząc. Przecież zawsze dreptały dwie. Moje. Najukochańsze. Kumok i Miszur. Miszurek i Kumuś.…

Po ostrej interwencji mojego psychiatry byłam zmuszona zejść z maksymalnych dawek paroksetyny i bupropionu. Rozumiem jego obawy o moje zdrowie, ale normalne dawki niestety nie trzymają mnie w pionie. Nie wiem, jak teraz pociągnę. – Nie wiem, jak teraz pociągnę… – mówię mu, a on przedłuża wizytę, żeby wytłumaczyć…

Są osoby, bliskie lub dalsze, które z troski o mnie pytają, dlaczego zamieniam mojego bloga i kanały social media w jakąś „księgę pamiątkową ku czci Kumoka” oraz że „czas wrócić do żywych, bo martwi poczekają”… I teraz nie wiem, jak mam im pokrótce wytłumaczyć to, że brak mopsiej powłoki…

Moja maleńka, piękna, dobra i mądra Dziewczynko… 💔 [sierpień 2010, miałyśmy wtedy przed sobą długie lata miłości. teraz mamy całą wieczność…] ❤️Kumok i jej sponiewierany Drobiowy Elvis (2010) ❤️ Zdałam sobie sprawę, że nie opuszczasz moich myśli ani na chwilę… Towarzyszysz mi zawsze, wszędzie, we wszystkim… …

każdego ranka otwieram oczy i myślę sobie, że: nie, kurwa, nie wstanę, nie dam rady dzisiaj żyć. nie umiem dzisiaj żyć. oraz nie chcę… ale wstaję. bo obiecałam sobie, obiecałam Kumokowi, że będę się trzymać, będę dawać radę. bo Kumok zawsze dawała radę, aż do samego końca. robię…

Zośka i Baśka – moje Babcie, moje Przodkinie, moje Kobiety Mocy, moje Wiedźmy, moje Dobre Duchy, moje Przewodniczki. Jestem z nimi w kontakcie. [po lewej Zośka, po prawej Baśka] Zośka jako młoda dziewczyna przeżyła egzekucję w czasie Powstania Warszawskiego – razem ze swoją kilkumiesieczną córeczką. Po serii z karabinu, draśnięta…

Nie chcę mi się już mieć marzeń, snuć planów, ani myśleć o przyszłości, bo w żadnej z możliwych jej wersji nie będzie już Ciebie. Leki nie działają. Nic nie działa. To dziecko każdego ranka budziło się szczęśliwe, roześmiane i spragnione życia, miłości, kontaktu, zabawy, tarmoszenia, żarcia, ciągłych…

13 lat temu – 18 stycznia 2009 – przyszło na świat moje Serce, moje Szczęście, moje Wszystko. ❤️ Moja Kumok ❤️ Kumocza Mama Smoczyca i najwspanialsze dzieło jej życia – Kumok ❤️ Jakie to było słodkie niebożątko: To święto będę obchodzić do końca życia, do końca świata… Z każdym…

To jest miś Miszur ❤️ Misia Miszura nie da się – tak jak Kumoka – brać na ręce i tańczyć, tarmosić i całować, bawić się w smoki i kąsać po wonnych uszach. Miś Miszur niezbyt chętnie rozmawia, jest małomówny. Miś Miszur nie śmieje się – tak jak Kumok –…

dzisiaj leżę w łóżku i nie mam siły żyć. czekam aż to minie. bo wiem, że minie. to minie. musi minąć. nie poddaję się. pracuję. ogarniam. trzymam pion. ale w środku jestem krwawą mielonką.
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek