
2010-07-01 po wyślizganym ciepłym bruku.

2010-06-30 całkiem słoneczny poranek nie jest wcale zapowiedzią równie udanego popołudnia. wiadomo przecież, że gdy mewa na fali siędzie – będzie padać albo nie będzie… no i mewa siadła, a nas momentalnie zalało. kurcgalopem po śliskim pomoście zapierniczamy do łódki. padało też w nocy, zalewając nam koję, telefony i poduszki……

2010-06-29 – Czy ja wyglądam jak żagle? – Niby nie, ale z przyjemnością dajemy wystawić się rufą do wiatru i dziobem do słońca. zamiast poetyckich opisów – kilka konktertów: marina Kastela, wybrzeże Środkowej Dalmacji, między Splitem a Trogirem jacht Salona 37: długość: 11.29 m, szerokość: 3.60 m, zanurzenie: 2.28 m,…
2010-06-28 po dziesięciu dniach bujania się na falach Adriatyku i dwudziestu czterech godzinach kołyszącej podróży lądem – doświadczyłyśmy twardego i bolesnego lądowanie na stołecznym betonie. stoimy bezradnie, rozglądając się wszem i wobec. pod stopami nadal mamy rozhuśtany pokład jachtu, a w uszach szum jugo i rozwibrowany dźwięk want. po warszawskim…
2010-06-17 jesteśmy na wczasach.STOP.nie w mazurskich lasach.STOP.lecz na środku morza.STOP.ciepłego.STOP.czy ja umiem pływać?STOP. czy ja wyglądam jak żagle?STOP.to moje pierwsze prawdziwe wakacje od wielu lat.STOP.jest mi z tym dziwnie.STOP. kiedy byłam mała, chciałam być żeglarzem.STOP.i pływać na 'darze młodzieży’.STOP.matka nie pozwolili.STOP. nie wiem, czy jeszcze pamiętam jak się odpoczywa.STOP.i ma…

2010-06-14 co jak co, ale z lansem u nas na bakier. wszyscy już byli, widzieli, słyszeli, jedli – a my zazwyczaj nie wiemy, gdzie dzwonią. ostatnio kiedy kolejna osoba powiedziała mi, że była na przepysznym humusie w Telawiwie, i spotkała tam Józia, Miecia i Jadwigę, odrzekłam lekko zdziwiona: – A…

2010-06-14 niedziela w samo południe. tupot kilkudziesięciu grubawych szkitek na świeżej zielonej trawie. chrumkanie. postękiwania. szaleństwo merdających ogonków. wspaniała okazja, by zaprezentować szlachetny stęp rodem z Wielkiej Pardubickiej – raz, dwa, trzy, prawa! cztery, pięć, sześć, bęc! popisać się koloraturowym mopsim sopranem, który kruszy najtwardsze mury poocierać się w tłumie…

2010-06-12 mops chłodzi brzuszek i dobiera się do zimnego mleka komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl

2010-06-11 kolejnym etapem mojego opatentowanego przez lata i niezawodnego kiełznania fazy neurotycznej jest tradycyjnie – tarantella. nie potrafię wytłumaczyć, czemu słuchanie tej właśnie muzyki wpływa na mnie tak kojąco i ożywczo zarazem. od pierwszych dźwięków kręgosłup prostuje mi się jak struna, puszczają zaciśnięte pięści, rozpościerają się ręce. sceptyczna z natury,…
2010-06-11 zacznę po prostu tak: od wielu lat mam kosę ze słońcem. nie wiedzieć czemu. jako ciemnowłose dziecko ekspresowo nabierałam barw hebanu, spędzającw ruchu długie godziny pod rozżarzonym niebem, nieczuła na tropikalneupały. nienawidziłam "się opalać" i leżeć plackiem. nigdy w życiu nie byłam na solarium. nigdy nie miałam problemów ze…
2010-06-10 nocą szło mi naprawdę nieźle. zelżał skwar, a pozlepiane od gorąca oczyotworzyły się szerzej. mops chrapał. syd nie, ale też we śnie. i teraz uwaga – o ironio! punktualnie o drugiej padł net. niby nic,zdarza się – powiecie. tyle że większość materiałów, nad którymipracuję mam online. szfaka! no i…
rzeczywistość rozgrzana czerwcowym słońcem nie pozostawia złudzeń – to, co do tej pory wydawało nam się jedynie specyficznym pachnidłem, umiłowaną, acz osobliwą, wonią istot, które darzymy uczuciem, nieco przykurzonym zapachem przedmiotów, którymi zwykliśmy się otaczać czy aromatem pokarmów, które codziennie dostarczają rozkoszy naszym podniebieniom – teraz poddane wielogodzinnej ekspozycji na…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek