
złota polska jesień w technikolorze wybuchła nam za oknem każdego rana na podwórkowym kasztanie tłuką się między sobą i kraczą gawrony liście szeleszczą i opadają tureckim wielobarwnym dywanem jesień odbija się od ścian kamienicy i tłucze niczym mucha w pustym słoiku. nie rozumiem tego porównania, samo wyszło. jak jesień, to…

no i stało się. siódma pieczęć pękła. jeźdźcy apokalipsy ruszyli z kopyta. poszły konie po betonie. Pao skończyła 30 lat: nasza wiekowa jubilatka, zmagając się z kokluszem, lumbago, nietrzymaniem moczu i podagrą, doczołgała się jednak ostatkiem sił do Kulturalnej i zdmuchnęła świeczkę. jedną. ze względu na obturacyjną chorobę płuc oraz…

przechodzona i przeterminowana grypa wciąż daje mi w kość, w dupę i w mózg. a przede wszystkim w nosogardziel. już mnie to nudzi, a lekarstw nie lubię z zasady. ostatkami siły woli zmuszam się do łykania tabletek codziennych, bez których ani rusz. i więcej nie chcę. teraz powinno się tutaj…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu wirujący bęben pralki naprawdę mnie relaksuje. tutaj proszę – podkład dźwiękowy: najlepsza bhangra z Pendżabu i wczuwamy się: oto zabaweczki moich mopsich muflonków… zaplute, wyciumkane, wykochane przesiąknięte zapachem mopsich ciałek i pyszczków dzwoniące, piszczące i pierdzące ukochane i dręczone…

nie wiem, co łączy te trzy piosenki. jeszcze tego nie odkryłam. jedno jest pewne – wzbudzają we mnie falę czułego rozrzewnienia i nieopisanej tęsknoty, od której chce mi się płakać. Lana del Ray 'Video Games’ Beirut 'Postcards from Italy’ Local Natives 'Airplanes’ może…
Pewien mistrz zapytał ucznia: – Gdybyś wisiał na drzewie, mając związane ręce i nogi, trzymając się gałęzi jedynie zębami, a na dole przybył by jakiś człowiek i zapytał cię ‘dlaczego Bodhidarma przyszedł z Indii do Chin’, to co byś wtedy zrobił? ale w Twojej sytuacji naprawdę. naprawdę to…

owszem, zasadniczo jest mi lepiej, aczkolwiek nie na tyle, by przenosić góry. a to właśnie miałam w planach. siłą woli przemieścić kilka pasm, łańcuchów i masywów. tymczasem siedzę. piszę. nie piszę. marudzę. pracuję. słucham smutnych piosenek. nudno mi. ze wskazówki sekundy kapią. leje się za godziną godzina. z zegara…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu nie od dziś wiadomo, że energia naszego ochockiego salonu łączy ludzi. mopsy też :) bananowo-marchewkowym muffinkom Gabriela i Jacka towarzyszył przepyszny pełnonaturalny chleb własnoręcznie wypieczony przez Szymona, idealnie kruche pierożki ze szpinakiem i farszem meksykańskim autorstwa Małgosi&Małgosi oraz popisowa…

jmmasz, Olga, proszę. porzygaj się z tego smutku, a jutro rano obudź się rumiana i wesoła. ani di franco 'pulse’ hanne hukkelberg 'break my body, hold my bones’ DJ Shadow 'Building Steam With A Grain of Salt’ Craig Armstrong 'Waltz’ Elton John 'Rocket Man’…

te oto dwie śliwki wpadły nam w narkotyczny kompot z maku. tak po prostu. skok na głęboką wodę. pływanie synchroniczne. wielki błękit. I was alone thinking I was just fine I wasn’t looking for anyone to be mine I thought…

niektórzy koledzy z agencji sieciowych powinni w końcu zrozumieć, że bycie dyrektorem kreatywnym czy copywriterem – nie czyni nas artystami, na boga! jesteśmy handlarzami idei. spedzedajemy koncepty, kupczymy słowami, manipulujemy treścią. wyrażamy nie siebie, lecz klienta. naszego pana. liżemy rękę, która nas karmi. stawiamy kropki, kreski, piksele i wykrzykniki. nic…
nie wiem, czy to kwestia grypy, która mnie dopadła czy nadmiaru czarnych myśli, które krążą – ale fakt jest faktem – taadaam: mam doła. juhuuu! nie cieszy nic. dobija wszystko. perspektywy się skurczyły. wola mocy osłabła. niech mi już minie, proszę. błagam. ja nie mam czasu. życie mi stygnie.…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek