
och, wymądrzam się na cudze tematy, daję innym dobre rady, sprzedaję cudowne recepty i czarodziejskie lekarstwa. o wszystkich innych – na życzenie – mówię wszystko. sama o sobie – tak naprawdę nic. choć w środku mi płonie, gotuje się i bulgocze – nie przyznam się do tego nigdy. przed nikim.…

w obszernym katalogu moich grzechów głównych i błędów kardynalnych poczesne miejsce zajmuje występek zaniechania, popełniany niestety świadomie, bezwstydnie i permanentnie. oraz na wszelkie możliwe sposoby. trochę z głupoty. trochę z beztroski. ale głównie ze strachu. jeśli ktoś podejdzie do mnie zbyt blisko; jeśli coś weźmie mnie z zaskoczenia lub po…

moje niemal codzienne dziarskie marsze z patykami – noga, ręka, noga, lewa, prawa, lewa, pięta, palce, pięta – stawiają mnie do pionu i przywracają trzeźwość myślenia; prądy rześkiego powietrza – by nie powiedzieć “kieleckie wypizdy” – raz za razem smagają mnie po łydkach, podszczypują w uda i dają całkiem porządnego…

trochę mnie ta ostatnia notka o ciąży i depresji – z powodów osobistych – rozłożył na łopatki. więc zamilkłam. ale już jestem. i pewnie zaraz napiszę coś głupkowatego, żeby tylko przerwać tę nieszczęsną i krępującą ciszę. terapeutka zapytała mnie ostatnio, co by się stało, gdybym w końcu przestała wszystko w…

Dzisiaj łamy mojego bloga oddaję mojej Czytelniczce – Bognie Wilk – która w poniższym, bardzo osobistym i ważnym tekście, porusza trudny temat chorowania na depresję w ciąży. Temat trudny tym bardziej, że czas oczekiwania na dziecko obrósł fantastycznymi legendami, idiotycznymi stereotypami i absurdalnymi mitami, z którymi jak najszybciej trzeba się…

zieeew… królewny wstały. na sennych jeszcze nóżkach przechadzają się po domu, trącając mnie nosami: – daj jeść! a potem układają się do kolejnej edycji marzeń sennych: chrapią jedna przez drugą… i cichutko pierdzą w kocyk. one dzisiaj nigdzie nie wychodzą! – Nie ić nikdzie, bo bendem płakał!…

ja wiem, wiem, że po przerwanym koncercie w Stodole cała Warszawa szuka Morrisseya i po kątach drze łacha w internetach, składając równocześnie konsumenckie reklamacje i żądając zwrotu kasy za bilety: – no bo o co mu kurwa chodziło?! że ktoś z pierwszego rzędu kazał mu przestać pierdolić głupoty ze sceny…

moja batalia ze zbędnymi kilogramami trwa od kilku ładnych lat (do poczytania – TUTAJ!) o czym pisałam na blogu namiętnie i już po wielokroć, ale dopiero przygoda z Metabolic Balance (KLIK!) pozwoliła mi uzyskać może jeszcze nie “wymarzoną sylwetkę dziewczyny Glamour” – ale przynajmniej ubytek 20kg wagi w ciągu 6…

zanim ujawnię – w kolejnej mopsiej notce – kontrowersyjną, dyskusyjną i sensacyjną tajemnicę poliszynela, która postawi pod znakiem zapytania nie tylko kwestię psiej atawistycznej natury, ale też prawa jednostki do wolności osobistej i niepodległości czasoprzestrzennej oraz niuanse i meandry polskiej meteorologii („sorry, taki mamy klimat!”) – pragnę przywołać z…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu lato co prawda już minęło, pozostawiając za sobą dziwne wrażenie jak gdyby wcale go nie było. i właśnie teraz – na przekór listopadowej słocie (po wrześniowo-październikowym i dendrologicznym złocie) wrzucam tu wakacyjne zdjęcia Kumoka i Miszura – a że…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu o spaniu i nie-spaniu z mopsami pisałam na blogu już kilka razy: – o tym, że nie sposób podjąć jedynie słusznej decyzji i trzymać się jej konsekwentnie – i o tym, jak w okresie “łóżkowego embargo” mopsy szturmują bladym…

myślę sobie teraz, że to wszystko jest jednak prostsze niż sądziłam do tej pory. depresja depresją, euforia euforią, ale przecież nie jestem bezwolną marionetką sterowaną odgórnie przez jaśnie- i niemiłościwie panujący mózg. chyba. może… większość rzeczy w moim życiu powinno zależeć nie mojej choroby, lecz być kwestią moich świadomych decyzji…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek