
dlaczego, skończywszy 30 lat, nadal bawię się lalkami? a niby dlaczego nie? ;) oto Janinka – Jej 30-centymetrowa Wysokość Księżniczka Koguryŏ – uosobienie wdzięku, dobrych manier i dziewczęcej subtelności a to Bianka – niepokorny rudzielec, łobuz z odrapanymi kolankami, mistrzyni deskorolki i pyskata wicehrabianka Księstwa Mandżurii …

jest mi niespokojnie i smutno. nie potrafię odciąć się od świadomości, że ktoś bliski i znajomy cierpi. że los jest niesprawiedliwy, ludzie bezduszni, a ja nic nie mogę zrobić. mogę tylko być. na tyle, ile potrafię. czyli raz tak, raz śmak. pomyślelibyście, sądząc po moim ekstrawertycznym blogu, że moja królicza…

idąc do pracy trzeszczącym od mrozu chodnikiem, usłyszałam zupełnie wiosenny świergot ptaków. to był pierwszy dobry znak tego poranka. drugim – niewątpliwie – był złocisty słońca blask. trzecim zaś – choć jeszcze niewiadomym – kwit awizo, który ściskałam w zziębniętej dłoni… po chwili trzymałam w niej kopertę ze znaczkiem, którym…

Rozpaczliwie, bezskutecznie i od wielu lat poszukuję nagrania spektaklu „Mechaniczna Magdalena” (Teatr Młodego Widza, TVP 1988) w reżyserii Andrzeja Maleszki z niesamowitą Magdaleną Gensler w roli głównej. Kolejny raz próbuję dobić się do archiwum TVP z prośbą o odpłatne udostępnienie (koszt: 200 pln za każdą godzinę materiału + rozliczne problemy…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu cud! stał się prawdziwy cud! w piątek wieczorem, w przeddzień wigilii, panowie robotnicy stwierdzili, że przed świętami dadzą nam już spokój i ogłosili tymczasowe zawieszenie broni. czyli że jak bardzo chcemy, to se możemy posprzątać dla niepoznaki, zanim oni…

w wieczór zaćmienia Księżyca sama sobie opowiadam bajki.
no proszę, nie sądziłam, że pilotażowy odcinek Sagi Rodu Burkhardów wywoła tak żywą dyskusję na temat mojej dojrzałości (tudzież jej braku) oraz innych równie ważkich parametrów życiowych. z rozkoszą mogę więc przyznać, że nie jestem dojrzała – och, jak bardzo nie jestem dojrzała! – mimo swoich 33 lat, zmarszczek…

kocham zabawki. i nie chodzi mi o wydizajnowane elektroniczne gadżety dla przeterminowanych wielkomiejskich dzieci. ja po prostu kocham zabawki. takie z ordynarnego plastiku, o kuriozalnym wzornictwie i lichym wykonaniu. peerelowskie laleczki, gumowe ludziki, odpustowe cacuszka, toporne precjoza, zezowate piękności. szukam ich na pchlich targach, kupuję na allegro, żebrzę po znajomych.…
![Rarka Orka na Grzyborkach – czyli: Grzybobranie 2011 [Fundacja Form i Kształtów]](https://dev.zazie.com.pl/wp-content/uploads/2011/11/grzybobranie_07-300x200.jpg)
pytacie mnie w listach, skąd się biorą dzieci. chętnie odpowiem na to pytanie. otóż – biorą się one z kapusty. tak jak ta oto – widoczna na zdjęciu – Rarka Orka (tłum. lalka Olka). Rarce Orce nudziło się w kapuście – iście przeraźliwie! ileż bowiem można dręczyć stonkę ziemniaczaną, szykanować…

południowa Walia wita nas iście angielską pogodą: deszcz, wilgoć i pleśń wpełzająca pod letnie sukienki… oh, lusty month of june! Montypridd leży 12 km od Cardiff. jest piątek. charity shops otwierają swe przyjazne podwoje. w jedym z nich grono lokalnych starszych pań miauczy sobie walijska angielszczyzną miejscowe ploteczki, a my…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek

