


nasz pies jest very emo. tutaj – po sczepieniu przeciwko wściekliźnie i obcinaniu pazurów. każdemu mina by zrzedła. ale z pomocą Kumciowi pospieszyła najulubieńsza z ciotek – i dalejże! – głaskanie, masaże, tulenie… pełen relaks zwieńczony donośnym chrapaniem ;) reszta ciotek na balkonie – fajki i alko. niezłe towarzystwo dla…
zaspałam. mój poranny bieg do pracy wspierały naprzemiennie kawałki blur i scissor sisters. kto by pomyślał, że nie idziemy dziś na kulkę gabę. a jednak. czasem zdarza się najlepszym. nie idziemy również na paradę, gdyż nas nie będzie tutaj. będziemy tam. oraz tam. wczoraj byłam tak głodna o poranku, iż…

„mlask mlask extra smaczny gryzaczek, mówię ci…” nasz roll-mops jest małą słodka dziefczynką o imieniu Kumok. w skrócie Kieubasa. mina pt. „to nie ja pogryzłam krzesło. jestem niewinna. o co ci chodzi?” Kumok wygląda całkiem niewinnie. ale mentalnie jest bulterierem. oraz ma adhd. tutaj robi „ciap ciap ciap”…

nasz ulubiony bon vivant i enfant terrible – 2 w 1 – upiorny kszysiaczek – obchodzi dziś swoją kolejną kompromitującą rocznicę egzystencjalną. wrodzona grzeczność i nabyta kultura osobista nie pozwala nam tutaj przytaczać rozlicznych szczegółów świadczących o kuriozalności jego osobliwego jestestwa. tak czy inaczej – on naprawdę istnieje. i za…

– ciooociaaa… ciooociaaa… śpiiiisz? – suhaj.. mówię ci… nie śpiiij… baaaaw sieee… – oooo… noo… tak fajnie. ekstra. jeszczeeee… – ciociaaaa… cioociaaa… a powiem ci coooś, chceeeesz? – ehee… kheee… chrum-chrum… khyyy…khyyy… – ciociaaa… ciociaaa…. paaaacz! paaaacz jak skaczę! – ciociaaaaa… znowu śpiiiisz? – no dobra, pośpię z tobą… –…

kiedy 5 lat temu mój młodszy brat "zorganizował" sobie i rodzicom kota Rudolfa, moja mama spojrzała na niego jak na jeża i postawiła naprawdę twarde warunki: kot nie wchodzi na pokoje, do dyspozycji ma kilkudziesięciometrową ogrzewaną 'suterenę’ mieszczącą się pod salonami, niech nie rzuca się zanadto w oczy i skoro…

www.gabakulka.com mini-koncert na chłodnej 25 fatalna jakość zdjęć. trudno. zamknijcie oczy i posłuchajcie: " " i oryginalny teledysk do "Niejasności": "

wieczorem, tuż przed zasnięciem… mistrzyni mruczenia, chrumkania, piszczenia, bekania oraz innych osobliwych odgłosów paszczą (i nie tylko paszczą) ;)

wstaję o świcie, żeby sprawdzić, czy nie boisz się burzy za oknem. wdycham twój słodki zapach. głaszczę cię po brzuszku i całuję małą buzię. nosze cię na rękach i tańczę z tobą na zalanej słońcem podłodze. daję ci do gryzienia swoje włosy. rozpływam się, słysząc tupot twoich małych nóżek pod…
to zamęczę was moją ulubioną 'aap jasa koi’ we wszystkich wykonaniach świata: " " " " ktos przeżył ten maraton? ;> problem w tym, że ja naprawdę uwielbiam ten kawałek ;)
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek