
2010-11-04 Wszystko ma swoje przeciwieństwo, jednak nigdy całkowite, a jedynie względne. Żadna rzecz nie jest nigdy w pełni Yin ani całkowicie Yang. Każde z nich zawiera w sobie pierwiastek swojego przeciwieństwa. Jako dwa odmienne bieguny Yang i Yin znajdują się w każdej substancji jednocześnie, wszakże nie mogą istnieć samodzielnie, nie mogą…
2010-11-03 poziom zamopsienia w moim sercu i na metrażu wzrósł dwukrotnie, nie przekraczając jednak dopuszczalnej normy :> if you know what i mean… czuję się matką dzieciom. czuje się słodko. urobiona po pachy w zasikanych kocykach, obesranych pieluszkach i upapranych miseczkach. tupot małych stóp, słodki oddech na mojej twarzy, ostre…

2010-11-02

o tym, że życie bez mopsa zasadniczo jest możliwe, ale praktycznie pozbawione większego sensu – przekonałam się już na własnej skórze. o tym, że na jednym mopsie nigdy się nie kończy – w ciągu ostatniego roku słyszałam od zaprzyjaźnionych mopsiarzy po wielokroć – bo kto raz pokochał mopsa, poczuł jego…


2010-10-19 na pytanie, dlaczego z takim uporem maniaka zamieszczam nieostre fotki robione z okna samolotu odpowiem krótko i rozbrajająco szczerze. sprawa ma się tak: przez 30 lat mojego życia byłam święcie przekonana, że cierpię na skrajny przypadek aerodromofobii. że nigdy nie wsiądę na pokład czegokolwiek, co wzbija się wyżej niż…

2010-10-19 jesień. trzy lata później. coraz bardziej. to samo miejsce. jajecznica. przecież widzisz… mamy całkiem niezłe perspektywy ;) – Misiobeeeer…? No elo… stoję na czerwonym dywanie i czekam na drinki z palemką! z Poznania wyruszamy jako Miszku i Króliczku ;)

2010-10-17 przechodzą w słońcu i znikają bezpowrotnie. Moment w słońcu, gdy patrzę na Ciebie z okna autobusu. Masz inną twarz niż w chwilach kiedy wiesz, że patrzę. A teraz patrzysz w nic. W błyszczącą szybę. Za którą niby jestem.. [Ķ.Świetlicki, Perarolo]

2010-10-17 czyli – wybrałyśmy się do stołecznego TK Maxx. rozwydrzone przecenami i okazjami brytyjskich 'tikimaksów’ pognałysmy świńskim truchtem, obiecując sobie totalne szaleństwo. i co? i to. w atrakcyjnej cenie były jedynie gacie na wacie. czyli na Quentina. dontlike.

2010-10-14 udział biorą: nieco zaspany Kumok [ – co Ty mama nie wiesz, że ja od 10.00 do 13.00 PSIEEEM??!!! Dżemke maaam na podusi!!! A nie jakieś bieganie po trawie! ] wiecznie strapiona Bułeczka, która nawet nie przeczuwa, co ją dzisiaj czeka… posągowy Gucci – mops do zadań specjalnych ;)…

2010-10-14 Pucia łasuje pod stołem. Kumok oburzona faktem zajęcia przez Pucię jej osobistego posterunku łakomczucha… – To moje miejsce!!! – Aaaaaaaaaaaaa!!! Jestem tygrys! – Ke??!! – No dobra, buziaczek może być… Ale mały! tymczasem Szejkuś zalicza poranną depresję… – Maaa-maaa…. Maaa-maaa…. Ooooobuuuudź sieeeem… Jeeesteeem taaaakiii saaamoootnyyy… tymczasem Pucia i Kumok…

2010-10-14 mops to rasa, w którą wpada się po uszy. traci się zdrowy rozsądek, którego miejsce zajmuje odtąd serce. mops nie jest psem, którego się "ma". z mopsem się żyje. w idealnej symbiozie. blisko. w objęciach. twoje życie cudownie zwalnia i nabiera kolorów, ciepła, radości. coraz częściej łapiesz się na…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek