Pewien mistrz zapytał ucznia: – Gdybyś wisiał na drzewie, mając związane ręce i nogi, trzymając się gałęzi jedynie zębami, a na dole przybył by jakiś człowiek i zapytał cię ‘dlaczego Bodhidarma przyszedł z Indii do Chin’, to co byś wtedy zrobił? ale w Twojej sytuacji naprawdę. naprawdę to…

owszem, zasadniczo jest mi lepiej, aczkolwiek nie na tyle, by przenosić góry. a to właśnie miałam w planach. siłą woli przemieścić kilka pasm, łańcuchów i masywów. tymczasem siedzę. piszę. nie piszę. marudzę. pracuję. słucham smutnych piosenek. nudno mi. ze wskazówki sekundy kapią. leje się za godziną godzina. z zegara…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu nie od dziś wiadomo, że energia naszego ochockiego salonu łączy ludzi. mopsy też :) bananowo-marchewkowym muffinkom Gabriela i Jacka towarzyszył przepyszny pełnonaturalny chleb własnoręcznie wypieczony przez Szymona, idealnie kruche pierożki ze szpinakiem i farszem meksykańskim autorstwa Małgosi&Małgosi oraz popisowa…

jmmasz, Olga, proszę. porzygaj się z tego smutku, a jutro rano obudź się rumiana i wesoła. ani di franco 'pulse’ hanne hukkelberg 'break my body, hold my bones’ DJ Shadow 'Building Steam With A Grain of Salt’ Craig Armstrong 'Waltz’ Elton John 'Rocket Man’…

te oto dwie śliwki wpadły nam w narkotyczny kompot z maku. tak po prostu. skok na głęboką wodę. pływanie synchroniczne. wielki błękit. I was alone thinking I was just fine I wasn’t looking for anyone to be mine I thought…

niektórzy koledzy z agencji sieciowych powinni w końcu zrozumieć, że bycie dyrektorem kreatywnym czy copywriterem – nie czyni nas artystami, na boga! jesteśmy handlarzami idei. spedzedajemy koncepty, kupczymy słowami, manipulujemy treścią. wyrażamy nie siebie, lecz klienta. naszego pana. liżemy rękę, która nas karmi. stawiamy kropki, kreski, piksele i wykrzykniki. nic…
nie wiem, czy to kwestia grypy, która mnie dopadła czy nadmiaru czarnych myśli, które krążą – ale fakt jest faktem – taadaam: mam doła. juhuuu! nie cieszy nic. dobija wszystko. perspektywy się skurczyły. wola mocy osłabła. niech mi już minie, proszę. błagam. ja nie mam czasu. życie mi stygnie.…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu prawda jest taka – raz pokochasz mopsa i… wpadłaś. to koniec. pożegnaj się ze swoim wypracowanym przez lata dystansem, wystudiowanym sceptycyzmem, szlachetną powściągliwością. jeśli wolisz nieustającą dramę, galopującą depresję i tkliwy nihilizm – to także się pożegnaj. mops sprowadzi cię do…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek