
strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu niektórzy wiosnę już znaleźli: nie czekając na zieloną trawę i poranna rosę – praktykują popierdalanie świńskim truchtem po klepisku tymczasem mopsy dokonują grupowo rytualnego wejścia i wyjścia z błotnistej kałuży – uznając tym samym wiosnę za rozpoczętą…

odchudzanie organizmu zaatakowanego przez klątwy, mikroby i uczonych nigdy nie jest łatwe. ból gardła rywalizuje z bólem istnienia, a gorączka z depresją i siódmymi potami. poranek zaczęłam kawą z mlekiem sojowym. gdy pierwszy szok minął, zajrzałam do lodówki – i wtedy właśnie uświadomiłam sobie, że dieta oznacza metodyczne podejście do…

zgodnie z zaleceniem dramaturgicznym Czechowa: wisząca na ścianie w pierwszym akcie strzelba – w trzecim musi wystrzelić. i na tym mogłabym tę notkę zakończyć, dodając jedynie, że Syd przytargała wczoraj do domu słoik masła orzechowego. nie pytajcie mnie, kto dziś ów słoik opędzlował do czysta. a zabrałam się do…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu wiadomo, że z mopsem dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach w internecie. w realu jest nieco gorzej. począwszy od kupy, siku i gruczołów okołoodbytowych, przez alergie, arytmie i przerosty podniebienia miękkiego, po kłopoty z nerkami, oczami i dysfunkcjami natury…

zjadłszy w pracy trzy cykorie, paprykę czerwoną sztuk jeden oraz miseczkę ryżu basmati, wypiwszy kawę oraz febrisan [dziękuję Ci, Magdusia :*]- przyszłam do domu i… RROARR!!! wpierniczyłam porcję maślanego gingerchickena oraz dwa talerze zupy tajskiej. hell yeah!!! moje drugie imię to Porażka. pam pa ram pam! a następnie umęczona gorączką…

pisząc bloga – wedle niektórych – wypadałoby jednak trzymać pewien poziom na użytek publiczności. to znaczy: jestem sobie fajną Zazie z internetu, mam swoje zdanie na każdy temat, gwiżdżę na wszystko, mam w dupie małe miasteczka, nie wiadomo ile dokładnie mam lat…
![projekt: odchudzam się [wersja Beta 0.3.2012.] – dzień 1](https://dev.zazie.com.pl/wp-content/uploads/2012/03/dieta_zazie_01-300x255.jpg)
słowo się rzekło – prosiaczek u płota. mam na imię Olga. skończyłam 33 lata i 6 miesięcy. jestem copywriterką – pracuję, siedząc na tyłku i pijąc kawę. na oko jestem zdrowa. leczę się na ADHD. grupa krwi O rh+ , mięsożerna. alergia pokarmowa na: jabłka, czereśnie, kiwi, brzoskiwinie, nektarynki, orzechy,…

rzadko, naprawdę rzadko i w wyjątkowych przypadkach ulegam fascynacjom męskimi wokalami. i moja orientacja nie ma tu nic do rzeczy. po prostu – w męskich głosach zazwyczaj brakuje mi tego rozdzierającego liryzmu, krystalicznej wrażliwości i absolutnego wyczucia rytmu. owszem, zdarzają się wyjątki. george, jeff, thom. a teraz jamie. poległam. z…

Astrid prosi mnie o dzióbek do zdjęcia, więc formuję ów dzióbek z mojej napompowanej otyłością twarzy. i jest mi tak bardzo źle, och, jak bardzo źle. naprawdę. nie wiem, jak napisać, by zabrzmiało tak serio, jak powinno. to niby bzdura, ale przytycie 15 kilogramów w ciągu zaledwie 2 lat to jest…

Umawiano się z nami na demokrację. Demokracja – czyli rządy ludu – oznacza, że MY wszyscy – obywatelki i obywatele tego kraju, mamy prawo wybierać swoich przedstawicieli, którzy następnie będą zarządzać państwem zgodnie z naszymi interesami. No właśnie – zarządzać, a nie rządzić niczym udzielny książę, bez pyta- nia nas…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek