2002-12-05 Nie wiem, być może zrobiłam najgłupszą rzecz w swoim życiu. Powiedziałam K. o tym, co czuję. Nie był specjalnie zaskoczony. Ze smutkiem stwierdził, że od dawna się tego spodziewał, że i tak długo z nim wytrzymałam. Nic już nie wiem, nic już nie jest jasne. I chyba nigdy nie było.…
2002-11-21 K. od prawie dwóch lat daje mi do zrozumienia, że nie jestem w stanie żyć z takim człowiekiem jak On. Jestem zbyt prosta, zbyt przywiązana do codzienności, za bardzo poddana zmysłom i ulegająca niskim pokusom.W literaturze szukam przyjemności czytania i pożywki dla wyobraźni, nie traktuję jej jako materiału do…
2002-11-15 Odsunęliśmy się od siebie prawie całkowicie. Chyba dlatego, że przestałam o „nas” walczyć, zabiegać, prosić. Kiedy z rzadka (stosując się do jego zaleceń) dzwonię na jego komórkę, słyszę w słuchawce coraz bardziej niezrozumiały dla mnie potok narzekań, udziwnionych metaforycznych fraz o nim samym, o życiu oraz mnóstwo pretensji do mnie…
2002-11-09 Po co mi blog? Autoterapia? Albo kolejne zajęcie z mojej długiej listy pt: „Co możesz robić, żeby nie pisać pracy magisterskiej, po napisaniu której zostaniesz eksmitowana z domu rodzinnego i skazana na udział w społecznym wyścigu szczurów-magistrów w poszukiwaniu dożywotniego kanału=etatu pracowniczego, na który (i wyścig, i etat) nie…
2002-11-05 dzięki jodze uczę się swojego ciała, a przede wszystkim – odczuwam je. nie jako coś, co należy pielęgnować, depilować, smarować, perfumować, ale coś, co żyje i czuje. moje ciało potrafi się zginać i wyginać, jest giętkie i plastyczne, mogę zawiązać je w supeł. moje ciało jest słabe, nie znosi…
2002-10-29 Patrzy na mnie. Tak po prostu, bezwstydnie na mnie patrzy. Gapi się. Przy ludziach! To mnie rozwala. Wnerwia. I niepokoi.
2002-10-27 Virasana. Adho mukha śvanasana. Uttanasana. Trikonasana. Paścimottanasana. Supta padangustasana. Supta badha konasana. No i się kurwa zaplątałam. SUPEŁ. Jak to brzmi w sanskrycie? Pieprzyć sanskryt… kiedy patrzę niektóre fotografie w podręczniku jogi wg metody Iyengara mam wrażenie, że na okładce powinno być wielkimi literami napisane: „Uwaga! Przedstawione sytuacje nie zdarzyły się naprawdę!…
2002-10-25 Najpiękniejszy zapach na długie zimowe wieczory. W sam raz do „wtulania się”. Zazie lubi się wtulać, tulić, być tulona. Zazie lubi ciepło i miękkość. Zazie siedzi i czeka. Na kogo? Zazie nie wie.
2002-10-20 Jest źle. Coraz bardziej rozpadam się wewnętrznie. Wszystko we mnie i wokół mnie leży odłogiem. Nie zostałam magistrem we wrześniu. Wątpię, czy uda mi się to do końca grudnia. W zasadzie, prócz dosyć silnej reaktywności na niektóre bodźce, mogę stwierdzić, że mnie nie ma. Nie istnieję. MANEKIN jako indywiduum. Jaki piękny paradoks!
2002-10-17 „Czy chcesz by spotkało Cię wielkie szczęście? Otwórz ten list” Najpierw zazgrzytałam zębami, bowiem alergię mam na wszelkie łańcuszki szczęścia, zwłaszcza te, w których ktoś mi grozi, że umrę w przeciągu tygodnia, jeśli nie roześlę śmiecia do iluśtam osób. Takie łańcuszki były zmorą mojego podstawówkowego życia – wtedy…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek