„Przenikliwy obraz rzeczywistości pokazany poprzez problemy dwóch ludzi z nietypowym bagażem. Z morza wychodzi dwóch mężczyzn niosących szafę i pełni energii oraz entuzjazmu ruszają do miasta…” * * * zachęceni tym historycznym debiutem fabularnym i omamieni wizją przyszłego sukcesu w branży filmowej jakiś tydzień temu nakręciliśmy podobną etiudę. Nie, nie…
w kafejce internetowej. jestem na chwilę, jestem głodna, jestem zmarznięta i chyba nieszczęśliwa, ale co tam. zaraz wrócę do domu i będę mogła się wyryczeć w poduszkę (bez odpowiadania na głupie pytania „ojej, a co sie stało?”), bo dzisiejszy dzień nalezał do naprawdę chujowych i kurewsko bolesnych, choc to pewnie…
przeprowadzam się w ten weekend do własnego mieszkania. sama. SINGIEL, bolesny syndrom czasów popkultury. ha! jestem symbolem! ależ mi kurwa dekadencko. 2003-12-03
i ostre lądowanie na chodniku. bez spadochronu, jak zwykle. a poza tym szósta rocznica czegoś-tam, też wtorek. jestem zmęczona. 2003-12-02
za dwa tygodnie przeprowadzę się do pustego mieszkania, będę sama i spróbuję dorosnąć. chciałabym się zakochać, albo przestać kochać, albo żeby ktos mnie pokochał, albo żeby… znów był maj…, albo lepiej lipiec 2003-11-27
2003-11-26 pocierane wierzchem dłoni, powieki rozciągane delikatnie opuszkami palców w kaształt smukłych łódeczek pana Xiao, chińskiego sprzedawcy herbaty i kupca bławatnego z prowincji Yunnan. oczy, które chciałyby patrzeć na zielone wzgórza i mgłę unoszącą się nad wodami. muszą teraz ślęczeć nad wypocinami Derridy i reszty chłopaczków z tego dzikiego boyz-bandu,…
2003-11-21 rozbił się tuż pod moim oknem. a raczej – rozbijał sie metodycznie przez całą noc, co już doprowadziło mnie do białej gorączki. Teraz natomiast, od przeszło godziny, molestują mnie wiązanką muzyczną, której żaden normalny człowiek nie zdzierży dłużej niz przez kwadrans (od kompozycji typu “harem nałożnic szejka Muslima”, przez…
2003-11-20 – dzieńdo…. – dzieńdobrypani tu-telekompromitacja-polska-esa Jacek-Placek-i-Pankracek [wstawić cokolwiek]…w czym-mogę-pomóc? – wie pan… mam taka dziwny problem… – uhmmm….[z nadzieją w głosie] – otóż przeszło trzy tygodnie temu zainstalowałam sobie Neostradę i wie pan co? … do dzisiaj nie dała znaku życia…!!! – ooooo…..? – nooo, też mówię „oooo??” każdego…
2003-11-17 need you dream you find you taste you fuck you use you scar you break you lose me hate me smash me erase me
2003-11-16 nie oglądam się za siebie. ci, ktorzy mnie kochają, pójdą za mną. tych, ktorzy sie boją, zostawiam na pastwę małej stabilizacji, która wyżera dusze.
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek