
Zrobiłam to, serio. Zdeterminowana, a wręcz zdesperowana, w wieku 45 lat, po dziesiątkach diet i setkach jadłospisowych upadków – w końcu straciłam do siebie cierpliwość i pierwszy raz w życiu… zamówiłam dietę pudełkową! I powiem Wam, że po pierwszym dniu jestem absolutnie zachwycona i najedzona! Pięć niedużych porcji w wersji…

DIETA DR BECK i Myślenie wyszczuplające: Kognitywny Program Odchudzania Pisałam już Wam, że chudnę, owszem, ale nie tak szybko jak powinnam chudnąć podczas wspomagania zastrzykami Saxendy. Zrobiłam wszystkie możliwe badania, płacąc za nie krocie, a następnie rzucając je na biurko mojej Doktor Bariatry, która bezradnie rozłożyła ręce i stwierdziła, że…

Tylko żebyśmy dobrze się zrozumieli: to nie tak, że nagle kilogramy zaczęły spadać jak szalone, o nie! Waga stoi, więc to ja musiałam przyspieszyć. Dieta i zastrzyki z liraglutydu niewiele dają, siłownia dwa razy w tygodniu też nie za bardzo – dlatego od jakiegoś czasu chodzę tam codziennie… Dzień w…

Zupełnie niepostrzeżenie… schudłam. 21 kilogramów, osiągając tym samym wagę dwucyfrową. Owszem, na zastrzykach Saxendy/Victozy, które jednak wcale nie są takie magiczne jak mogłoby się wydawać. Tak, zamierzam o tym wszystkim pisać, bo jeszcze długa droga przede mną i wiele się może wydarzyć, dlatego nie nie ma fanfar, confetti i celebracji…

Facebook od jakiegoś czasu bezlitośnie ironicznie podrzuca mi we wspomnieniach foty z okresu gdy byłam naturalnie szczupła, a potem z czasów mojego uporczywego odchudzania pod czujnym i srogim okiem mojej ówczesnej Towarzyszki Życia: Hahaha! I pomyśleć, że odchudzałam się z 65kg na 55kg Droga Olu z przeszłości, moja rada…

– Ale musiałem się namęczyć z tym pani brzuszyskiem! – wesoło zagaił podczas obchodu sympatyczny i naprawdę świetny chirurg, który mnie operował. Pielęgniarki pokiwały głowami, a ja zaniemówiłam na chwilę, uśmiechajac się bezradnie. W końcu przeprosiłam za bycie grubą i podziękowałam za udaną operację, bo chirurg i jego ekipa naprawdę…

Nie jestem wyznawczynią tężyzny fizycznej, ani entuzjastką zdrowego stylu życia. Może dlatego, że nigdy nie imały się mnie jakiekolwiek cielesne przypadłości, przez które musiałabym jakoś szczególniej o siebie zadbać. Nawet łykanie witamin nie wychodzi mi zbyt sprawnie. Dlatego, kiedy przedwczoraj na schodach – między drugim a trzecim piętrem – zakołatało…

Sami przyznacie, że czas pandemii covid-19 i rzekome próby przejęcia władzy nie tylko nad światem, ale i nad naszymi duszami, przez illuminatów, reptilian, rząd światowy, technologię 5G, Billa Gatesa i jego mikrochipy w szczepionkach – to nie najlepszy moment na odchudzanie. Takich chwil w historii świata było już bez liku,…

Próbując poradzić sobie z zaburzeniami odżywiania i ogólnym życiowym rozpierdolem, rozpoczęłam w grudniu intensywną psychoterapię, którą jednak w styczniu musiałam jak niepyszna zakończyć ze względu na brak kasy. Moim priorytetem – jak wiadomo – są wydatki na zdrowie mopsów, więc z własnym muszę poradzić sobie sama. Sytuację komplikuje nieco fakt,…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek