
dzisiejszy dzień przejdzie chyba do historii – a raczej mojej osobistej biografii – jako moment zwycięstwa mozolnie trenowanego rozsądku nad wrodzoną i rozbujaną do granic możliwości impulsywnością. i nie, wcale nie chodzi o to, że idąc ulicą i – jak zwykle – żonglując wewnętrznym niepokojem – przez chwilę zapragnęłam go…

już w najbliższą niedzielę, 13 października 2013, w Teatrze Projekt Warszawa (ul. Wał Miedzeszyński 384) odbędzie się DZIEŃ CHUSTKI poświęcony pamięci Joanny „Chustki” Sałygi i pomocy walczącej z rakiem MAGDY MARKIEWICZ (Kseny z bloga wojownicza.blogspot.com). cały dochód z imprezy przeznaczony będzie dla Magdy – na sfinansowanie chemii paliatywnej (nie refundowanej…

nie sztuka lecieć z kilogramów. sztuką jest nie lecieć przy tym przez ręce! czyli: JEM ZA MAŁO. za mało wszystkiego :( uświadomiła mi to dzisiaj Kejt, której niniejszym oficjalnie dziękuję! ♥ mój przykładowy jadłospis wyglądał do tej pory tak: i słusznie niektóre z Was zwracały mi uwagę, że to za…

patrząc na ostatnie notki, nie da się ukryć, że blog Zazie nieco się zmienił – suwaczki wagi, motywujące obrazki, banalne sentencje i milion prawd objawionych. lovely! musicie mi jednak wybaczyć i zrozumieć: każda rewolucja wymaga ofiar, a ja zamierzam je ponieść z pełną odpowiedzialnością za dodane tutaj dietetyczno-lajfstajlowe opowieści dziwnej…

Dieta niskoenergetyczna jest skuteczna wtedy, gdy zmieni się sposób myślenia, aby wytrwać w postanowieniu przestrzegania nowych zasad żywienia. Osoby stosujące diety niskoenergetyczne powinny: – jeść to, co pozwoli na zmniejszenie masy ciała bez utraty masy mięśniowej i osłabieniu układu odpornościowego; – mieć świadomość, że należy odchudzać się powoli; –…

cały czas nie mogę dojść do ładu z godzinami posiłków. chcę żeby były żelazne i nieprzekraczalne – co w moim przypadku jest nieco problematyczne, bo mój tryb życia daleki jest od „uregulowanego”. tak jak pisałam wczoraj – bez skorelowania jedzenia ze spaniem daleko nie zajadę. ostatni posiłek zjadłam wczoraj o…

pierwszy moment krytyczny – zaliczony! ;) jak w każdą niedzielę tak i dziś odwiedziłam Posłańca Uczuć, jednak zamiast cudownego śniadania obfitującego w mniej i bardziej kaloryczne cuda-wianki, wypiłam czarną kawę bez cukru (no dobra, i tak tylko taką piję, innych jej postaci nie uznając) oraz szklankę świeżo wyciśniętego soku z…

ósma rano 250 gramów i dwie łyżeczki, jogurt 2% i 200ml, wstrząśnięty – niezmieszany…. na diecie jak na wojnie – zagapisz się, zamyślisz, rozmarzysz i… już nie żyjesz! tak, znowu zaspałam. tym razem absolutnie i nieodwołalnie przegapiłam porę śniadania, otworzywszy lewe oko tuż przed 10.00. no jak by nie było…

8.00 ŚNIADANIE: odrobinę zaspałam. przecieram oczy, ale i tak nie mogę uwierzyć w te homeopatyczne ilości pożywienia. żart jakiś. co ja jestem… wróbelek elemelek? o dziwo – najadłam się. spoko, może być. nie miałam tylko pojęcia, że winogrona są dietetyczne… 11.00 DRUGIE ŚNIADANIE: sorry, nie będzie zdjątka.…

jako prawdziwie chujowa pani domu mam taką zasadę, że wszelkie reformy i rewolucje w moim życiu lubię sobie przypieczętować gruntownym sprzątaniem w domu i w obejściu. ot takie, paniczne podbijanie bębenka w rytm “ojezu-ojezu-co-to będzie!” celem jeszcze gruntowniejszego rozpierniczenia dookolnej rzeczywistości. i tak oto sprzątam. to znaczy: zlikwidowałam…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek