
rzadko Was o coś proszę, bo w sumie nie oczekuję niczego od ludzi czytających mojego bloga, bo niby z jakiej racji. jednak ostatnio – po wielu miesiącach wzlotów i upadków spowodowanym moim blogowym kryzysem naszła mnie taka oto refleksja: 12 lat pisania w internecie i wychodzi na to, że o…

kibicuję polskim filmom na wszystkich możliwych festiwalach, ale do jednej rzeczy muszę się Wam przyznać, ponieważ pytacie o to w mailach. mimo że jestem jednym z wielu fundatorów filmu dokumentalnego Anety Kopacz o Asi Sałydze (Chustce) i niejako przysługiwał mi egzemplarz tego filmu na dvd, który teraz wiele osób chciałoby ode…

Oto przed Wami najbardziej absurdalne, nieudane i nieapetyczne foty żarcia w polskim internecie – utrzymane w poetyce kultowego już „Gotuj z Shebenem”, po prostu głęboki off kulinarny i estetyczny Rów Mariański (tudzież Żuławy Wiślane). Lecz powtarzam – nie będę skakać nad talerzem z blendą i reflektorem, bo dostanę skrętu żołądka. Koniec,…

Obiecywałam sobie i obiecywałam, aż w końcu wzięłam się w garść i wróciłam na ścieżkę cnoty – czyli do początkowej Fazy Ścisłej Metabolic Balance – KLIK! [o diecie Metabolic Balance i jej efektach piszę dokładniej TUTAJ – klik!] A poniżej w największym – obrazkowym – skrócie mój dzisiejszy jadłospis. Wybaczcie zdjęcia,…

Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że o bezskutecznym odchudzaniu mogłabym napisać opasłą książkę – moje przygody z najbardziej absurdalnymi dietami świata możecie poczytać w dziale ODCHUDZANIE. Dzięki cudownym dietom i głodówkom nabawiłam się insulinooporności oraz dobiłam do rekordowej wagi 85 kg. Od tego czasu wiele się zmieniło, a najbardziej ja…

myślę sobie, że te wszystkie sny to takie zadośćuczynienie mojego Mózgu – dla mnie – za tę bezsenność, którą muszę znosić za każdym razem, gdy On zapragnie we mnie drążyć, węszyć, dręczyć, kręcić się w kółko, wariować, wrzeszczeć, łkać i przepraszać. potem w nagrodę dostaję bajkę, czasem śmieszną, czasem straszną…

… jechałam autobusem z grupą głośnych, wymalowanych i wystylizowanych nastolatek, h&m’owych szafiarek z ajfonami i pretensjami do bycia kimś ekstra. Co więcej – byłam jedną z nich. Mój outfit składał się z obcisłej sukieneczki w znienawidzonym przeze mnie kolorze “electric blue” i jakiejś sztuczno-złotej biżuterii, łańcuchów i wisiorów, którymi dzwoniłam…

czyli sztuka kreatywnego wylegiwania się we wszelkich możliwych pozycjach: Miszur na poduszce, poduszka na Miszurze, Miszur na Kumoku, Kumok na Miszurze, Miszur spadł z kanapy i drze ryja, Kumok ujada, bo Miszur piszczy… – i tak bez końca. po prostu seria fot z dwiema grubymi parówkami w rolach głównych.…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek