
połowę soboty przespałam na tarasie rodziców. drugą połowę prze-czytałam. obok mnie i. – to samo, tyle że z przewagą czytania. jest gorąco. jem lody. kończę jedną książkę i zaczynam drugą. tłumaczenie leży bez poprawek, nie chce mi się już. może jutro. kwiaty podleję dopiero po zachodzie słońca. walkowerem oddaję zwycięstwo…
śnią mi się fabuły książek, których jeszcze nie napisano. budzę się z uczuciem, jakbym właśnie kończyła lekturę ostatniej strony i oczekiwaniem: „niech ktoś to w końcu napisze”, bo chcę to mieć na półce. śni mi się też dorożka zaprzężona w kare konie, która sunie korytarzami mojego zakładu pracy w ramach…

pikaczu nie zamieszkał jednak w łazience. stwierdziliśmy, że będzie mu smutno i może się poczuć odrzucony. więc póki co – rzucamy nim w siebie nawzajem z okrzykiem „Banzai !!!” K. twierdzi, że „Banzai !!!” w bardzo wolnym tłumaczeniu oznacza: „wpadam z bombą miłości !!!” komentarze ze…

dziś mija 115 rocznica urodzin człowieka, bez którego byłoby mi zupełnie pusto i nijako. Bruno Schulz (1892-1942) PS. cholera, strasznie trudno być wyznawczynią Schulza i nie umieć o tym pisać. [chociaż jako prawdziwa fanka popełniłam o Nim nawet pracę magisterską] wczoraj kupiłam sobie „Sklepy cynamonowe” w formacie mp3. mam…

to piosenka całkiem nowa – miasta szum i ulic gwar. to piosenka chodnikowa – la chanson de trotuar. komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl

rzekoma „inwentaryzacja” trwa już drugi miesiąc. w końcu jeden ze zniecierpliwionych klientów postanowił ujawnić światu tę szokującą prawdę – są wakacje!!! komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl

do wyboru, do koloru. po 8 zeta. rok temu zakolegowałam się z Dipsym. mieszka u I. jest kochany :) komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl …
domujemy w cieple. deszcz dyskretnie robi „szszszsz…” za oknem (na karcie otwartej w tle). ucięłam sobie poźnopopołudniową drzemkę i złapał mnie skurcz. w łydkę mnie złapał zębami i puścić nie chciał. to chyba za karę, że się dziś opieprzałam w pracy. no ale sobota za biurkiem? pfff. na ekranie telewizora…

a wszystko okazało się pieprzoną iluzją. całe szczęście, że to „wszystko” to tylko mały wycinek mojego kosmosu. czarna dziura z białym karłem. ———————————————————————————————————– komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl

———————————————————————————————————– komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek