
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie.
Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
Powstał w czasach, kiedy internet był jeszcze miejscem pisania i czytania, a nie performansu i lansowania chwilowych trendów.
Nigdy nie gromadził tłumów, nie zdobywał nagród, nie był projektem tworzonym pod zasięgi i popularność.
Przetrwał mody, social media i algorytmy. Może dlatego, że nigdy nie był od nich zależny.
Istnieje nadal, bo wciąż mam coś do powiedzenia – nie zawsze mądrze, niekoniecznie głośno, rzadko kiedy efektownie.

wszyscy mówią: kocham cię. no dobra, może nie do końca, że kocham, bo wszyscy mówią: pisz! a ja im mówię, że nie mogę i tłumaczę, że nie umiem. przecież piszesz bloga! – mówią, a ja im na to, że blog to nie jest pisanie. blog to są odpadki rzeczywistości, to jest…

ileż razy można sobie powtarzać, przekonywać się, wpychając palec w ziejącą ogniem ranę? otóż wiele, wiele razy. i z każdym kolejnym przyjmować to do wiadomości jeszcze głębiej, godząc się pokornie na istniejące status quo – coraz mocniej uświadamiając sobie, że nic oraz nigdy. dobra, w porządku. nie szkodzi, nic się nie stało.…

Pewien angielski piłkarz wypowiedział zdanie, które bardzo mi się podoba: “Strzelanie goli to moja praca”. Podoba mi się ono z wielu względów. Jest w nim radość z gry w piłkę i stwierdzenie, że futbol to praca jak każda inna, ale też radość z pracy. A pisanie to z kolei…

to była dziwna noc. planowałam się nie upić. ale się jednak upiłam. i to gruntownie. czystą wódką. chyba nawet tańczyłam. czy coś w tym stylu. tej nocy wydarzyło się coś jeszcze. musicie wiedzieć, że zasadniczo jestem niespotykanie spokojnym człowiekiem, kwiatem lotosu i niewzruszoną taflą jeziora, która przyjmie w swe odmęty absolutnie…

zimno. ciepło. gorąco. i znowu zimno. all four seasons in one day. emotional landscapes. oraz the land between solar systems. moja skorupa nie wytrzymuje tego naporu żywiołów. taka jestem niby twarda, a tu proszę – pękam. kruszeję. eroduję. erotyzuję. teoretyzuję, rzecz jasna. nic się nie dzieje, spokojnie. zaciągam suwak pod…

kiedy myślę o tym, co mnie w życiu nakręca, pobudza, nastraja, rozgrzewa, wzrusza, otwiera, zamyka, zamraża, spina, rozluźnia, podnieca, studzi, doprowadza do euforii, ekstazy, łez i stuporu – myślę o muzyce. jestem totalnie dźwiękowo-zewnątrzsterowna, można mnie koncertowo zmanipulować przez uszy. jestem uzależniona od muzyki i nie potrafię bez niej żyć…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu tuż za włazem Sputnika z jednej strony rozciąga się fosforyzująca zielenią Galaktyka Liściastego Chlorofilu, z drugiej zaś – bezkresne połacie Błękitu Turnbulla ze skał heksacyjanożelazianu, pośród których dryfują sobie mopsy: pozapinane w kosmo-kapoki chroniące ich gumowate ciałka przed naporem elektromaterii i deszczem…

siedząc w ciasnym kokonie własnej głowy, nie wykazuje się jakiejś szczególnej chęci na rozmaite formy życia stadnego. usiłując jednak wyjść poza windokrąg urojonych postaci z materii nieożywionej i ich pokrętnych życiorysów, bywa, że się człowiek zagalopuje w rozpaczliwie wskrzeszanym entuzjazmie i nieopatrznie rzuci hasłem: „juu-huu, piknik na trawie!”, którym praktycznie od…

radosne poranne „dzień dobry” w bramie naszej ochockiej kamienicy: chodzę jakaś taka zadowolona, pełna pomysłów i entuzjazmu. zupełnie jak nie ja. wygrzebuję z kamienicznego śmietnika opowiadania fantastyczne pisarzy radzieckich, a w głowie mam same nie pstryknięte jeszcze zdjęcia. Sue Ryder wita mnie słońcem w konarach drzew… a mnie się gęba śmieje…

lądowanie w codzienności obyło się bez ofiar, aczkolwiek zyskało postać siarczystego jebnięcia w glebę pokrytą trawnikiem: oraz kocykiem. czyli: zebranie statutowe Sputnik Studio wszyscy jesteśmy poważni, odważni, zwarci, gotowi, bojowi. i odmieniamy oblicze świata. przynajmniej mopsiego. Bułka pada płazem przed pudlem, zaś Nindża nakurwia galopem celem pożarcia wyżej…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek