
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie.
Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
Powstał w czasach, kiedy internet był jeszcze miejscem pisania i czytania, a nie performansu i lansowania chwilowych trendów.
Nigdy nie gromadził tłumów, nie zdobywał nagród, nie był projektem tworzonym pod zasięgi i popularność.
Przetrwał mody, social media i algorytmy. Może dlatego, że nigdy nie był od nich zależny.
Istnieje nadal, bo wciąż mam coś do powiedzenia – nie zawsze mądrze, niekoniecznie głośno, rzadko kiedy efektownie.

niniejszym zakończyłam urlop i jak niepyszna powróciłam na łono zakładu pracy. na poranny dyżur dowlokłam się rzecz jasna niewyspana, bo jakże by inaczej. dwie godziny snu to nieco mało. co nieco. czaję się więc za biurkiem i łypię spode łba. kuleżanki i kuledzy pytają, gdzie byłam i czemu taka blada…

w zamysleniu.

w związku ze związkiem i pytaniami znajomych i nieznajomych, czy aby w końcu nie wystrzeliłam się w kosmos – mówię jak jest: blog nie umarł, zazie żyje. a jakże. bo niby czemu nie. tylko ten no… ekhm. zazie troche mniej czasu ma :) bo ten no… ekhm… oeza, wielki mi…

rozległy zbiornik wodny. szuwary. koniki polne. żaby. kucający letnicy. słońce. falujące łany kukurydzy. błękit nieba. baranki z cukrowej waty. sierpniowa bujność traw. wsi spokojna, wsi wesoła… i nalot warszafskich-kurde-ziomuff-cfaniakuff-madafaka-joł! kumple że mucha nie siada. pełnia szczęścia i czilautu w mistrzowskim wykonaniu Zośki :) pejzaż horyzontalny. deski werandy po momentalnym deszczu.…
Sit Still And close your eyes What’s behind the other door Oh, no more silence Don’t kill this thing we got called love Just searching for the perfect drug When love comes calling Don’t look back When love comes calling Don’t look away And I’m standing over here Watching you…
poniedziałek, godz.20:55, ulica Chmielna. urodziny Bianuszki.
mogłyby wyglądać tak jak ten dzisiejszy… fenomen. kot, który spał na głowie alergiczki. przeżyli oboje.
jedziemy do ogrodu Roz. na ognisko. trochę pada. ale tylko trochę. przez wywietrzniki w dachu do tramwaju wlewają się strugi wody… Guodek już na nas czeka. po kilku drinkach śpiewa sprośne piosenki i wali kopytkami do taktu. nocny motyl na pistacjowej ścianie pokoju Roz. Misia maca białą kiełbasę. lalka o…
dom bianuszki to ostoja tradycji i konserwatyzmu. Lolo zawsze potrafi się zachować w gościach. dziefczynki pracowicie przygotowują karmę, a zazu idzie z aparatem szperać po zakamarkach… we wnętrzu szafki kuchennej o, właśnie! święte słowa. słodziak, co nie? kącik potrzebujących. owijanie celofanem jako zaawansowana technika bdsm. dama toaletowa. biały jeleń uczyni…

żwanola masuje stół przygotowania do grilla leżaki czekają na zachód słońca, krzesełko na krasnala, a kołyska bez dna na alicję z krainy czarów. zuzia i dagna rozmawiają, patrząc sobie w oczy. żartów nie ma. rispekto. hrabia lolo zerka filuternie. zazu obczaja aparacik komórkowy a dziewczyny polewają – tylko niech lolo…

ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek