
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie.
Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
Powstał w czasach, kiedy internet był jeszcze miejscem pisania i czytania, a nie performansu i lansowania chwilowych trendów.
Nigdy nie gromadził tłumów, nie zdobywał nagród, nie był projektem tworzonym pod zasięgi i popularność.
Przetrwał mody, social media i algorytmy. Może dlatego, że nigdy nie był od nich zależny.
Istnieje nadal, bo wciąż mam coś do powiedzenia – nie zawsze mądrze, niekoniecznie głośno, rzadko kiedy efektownie.
są dni, kiedy kompletnie jest mi wszystko jedno. przywieram wtedy bezpiecznie do jednej ze ścianek czasoprzestrzeni i tak sobie trwam od niechcenia, niezdolna do głębszych poruszeń świadomości, nieczuła na większość bodźców. żyję sobie wtedy powoli z leniwie przymkniętymi oczami i w myślach liczę upływające godziny. nie cieszy nic. prawie nic.…
komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl „
dzisiajjestem dalece sceptyczna. zimny wiatr mnie wysmagał na porannym spacerze. kawa nie dodaje animuszu wcale a wcale. ciężka głowa mnie chowa w ramiona. marzy mi sią jakas akademicka dyskusja. ale z kim i o czym. tego nie wiem na pewno. zastanawiam się, ile rzeczy muszę zrobić po drodze, by w…

2010-03-21 komentarze ze starego bloga zazie-dans-le-metro.blog.pl
pierwszy dzień wiosny nie olśniewa spodziewanym słońcem i resztą stylistycznych środków wyrazu, o których roiłam sobie w głowie przez długie tygodnie stycznia, lutego i marca. ojej, olu. znów czekałaś. wiosnanadeszła w sposób zwyczajny i oczywisty. tak jak w przedszkolnym wierszyku – pieszo. i nic się nie zmieni. bo wiosna niczego…
najlepiej jest działać. najpewniej. z kolei niemyślenie wychodzi nam różnie. raczej gorzej. ale spokój trzeba skądś brać. chociażby z idiotycznego filmu z hugh grantem i niedźwiedziem grizzly. jeszcze chwila i ten absurdalny koszmar się skończy. i znów po prostu będzie wiosna. autobusy będą jeździły w tę i z powrotem, przy…

godzina 22.50 mops śpi snem twardym i głębokim na kanapie godzina 22.53 przebudzony mops galopuje na trasie kuchnia-przedpokój-pokój godzina 22.58 mops ponownie śpi snem twardym i głębokim na kanapie godzina 23.04 mops chrapie, pobekuje i jęczy przez sen godzina 23.11 nagle przebudzony mops targa ryjem michę, domagając się szóstej…
masłokurczak na wzmocnienie, doktor house na niemyślenie, gorąca herbata z miodem na wewnętrzne ciepło, my – na dobre i na złe. i zwinięty w krewetkę mały gruby pies śpiący na kolanach, który budzi się na dźwięk migawki aparatu i siada na baczność – wdzięcząc się do obiektywu.
nie ma słów. skończyły się. są tylko pięści zaciśnięte z bezradnej złości. i serce, które powiększa się do granic, by objąć was wszystkich.
2010-03-16

to chyba jakiś żart. to niemożliwe. absurdalne i niedorzeczne. przecież wczoraj była wiosna, sama widziałam! jak mam rozumieć to białe gówno, które dokumentnie oblepiło cała rzeczywistość? spóźniony kontyngent śniegu 2009/2010 nie będzie przecież czekał do następnej gwiazdki. na gwiazdkę mamy w kraju zwykle +7*C i szare popłuczyny. – Kumok, widzisz…

2010-03-13 na okoliczność pierwszego słońca idziemy z Kumusiem szukać wiosny: miały być świeżuchne źdźbła trawy, biedroneczki i wonne kwiecie, a jest… no wiecie: i na nic się zdają matczyne napomnienia: dziecko okazuje się istotą krnąbrną i upartą: nawet psie ciasteczko nie koi skołatanych nerwów emo-mopsa: obraza majestatu i wypieranie relacji…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek