Mięciutki rozkoszniaczek obudził się w ramionach Matki Zazie

i jeszcze nie wie, że dzisiaj czeka nas mała wycieczka
Matka Zazie, obgryzając z nerwów pazury, podjęła decyzję, że czas najwyższy wysterylizować to mopsie maleństwo

jakiś czas temu robiliśmy USG brzuszka, które wyszło wzorcowo, krewka zrobiona,
więc teraz czas na echo serca, dlatego jedziemy do Vetcardii w Warszawie

duperelek się cieszy na wycieczką z Matką Zazie
Matka też się cieszy, bo podróżowanie z Czuczełkiem to sama przyjemność

ten maluch jest tak grzeczny, spokojny i ułożony…
a przy tym tak obezwładniająco uroczy

że kradnie serca wszystkich pasażerów w promieniu 5 metrów
a skoro już mowa o serduszkach, to okazuje się, że Czuczełkowe jest silne i zdrowe!

dzielna pacjentka wspaniale zniosła badanie, została wygłaskana przez Pana Doktora
i teraz grzecznie czeka na tramwaj

no nie mogę się nazachwycać tym dzieckiem w podróży! :)))
ciekawsko obserwuje współpasażerów, zaczepia i cieszy się na każdą oznakę zainteresowania ze strony ludzi

ja nie przesadzam, mówiąc, że trafiło mi się idealne Mopsie Dziecko :))
z tramwaju przesiadamy się do WKD

i mkniemy sobie z powrotem do Pruszkowa
tuląc się, całując i szepcząc sobie do uszek różne nasze tajemnice…

oto mój Mopsik Idealny ♥


Dodaj komentarz