Zgodnie z naszą rodzinną dresiarską tradycją – wraz z nastaniem zimy – mopsie dziewczynki przywdziały prawilne outfity ludzi ulicy. O ile Małe Czuczu w swoim dresiku bardziej przypomina maskotkę-przytulankę, o tyle dresiwo Miszura naprawdę robi robotę! Czujecie ten szacunek ludzi ulicy Sezamkowej?






Dodaj komentarz