Strona główna » [TAROT] TECHNICZNE KNOW HOW – tasowanie, odwracanie, porządkowanie kart
, ,

[TAROT] TECHNICZNE KNOW HOW – tasowanie, odwracanie, porządkowanie kart

źródło:   http://www.tarotnet.pl/pierwsze-kroki-porady-dla-pocztkujcych/

PIERWSZE KROKI – PORADY DLA POCZĄTKUJĄCYCH

Te 22 karty to absolutna podstawa pracy, bez ich znajomości ani rusz . Małe Arkana po prostu odkładaj, zajmiesz się nimi gdy opanujesz WA, tak zawsze jest łatwiej. Nie przejmuj się że będzie ?za mało znaczeń? – gwarantuję że jeszcze nie raz zgubisz się w ich gąszczu. ?

Pracuj tylko z małymi rozkładami (np. 3 Karty)

Unikaj skomplikowanych rozkładów, ponieważ aby powiązać ze sobą wiele kart trzeba mieć już troszkę praktyki. Z niewielkimi rozkładami będzie dużo łatwiej, ale nie znaczy to że informacje będą gorsze czy niewystarczające.

Tak na marginesie, czy wiesz po czym poznać profesjonalistę? Właśnie po tym, że zazwyczaj wcale nie potrzebuje nie wiadomo ilu rozkładów z mnóstwem kart ? wyciąga jedną, trzy, czasem sześć i to mu wystarczy by wyczerpująco odpowiedzieć na prawie każde pytanie.

Przy pierwszych próbach interpretacji nie wahaj się sięgać po ściągi

Zapamiętanie kart samo przyjdzie z czasem i praktyką, naprawdę nie trzeba siadać i wkuwać wszystkiego. Pamiętaj tylko aby stosować takie pomoce naukowe z umiarem: niech interpretacja będzie Twoją pracą twórczą, a nie powtarzaniem. W rzeczywistości papugowanie się nie sprawdza, dlatego rozmyślając nad rozkładem poprzestań na przypomnieniu sobie podstawowych haseł dotyczących danej karty, a następnie postaraj się zrozumieć lub poczuć co ona przekazuje w odniesieniu do Twojego pytania..

Nie odwracaj kart, chyba że robisz rozkład typu Tak/Nie

Odwracanie kart zwykle komplikuje i utrudnia życie, to znaczy ciężko jest zrozumieć o co chodzi w rozkładzie. Nie jest to oczywiście żadna tam reguła, bo są adepci którym odwracanie służy ? w tej kwestii musisz przekonać się osobiście. Jeśli zauważysz że to Ci przeszkadza, pracuj tylko z kartami w pozycji prostej. Ja na przykład po dziś dzień nie odwracam kart, z całego rozkładu i tak wiadomo czy chodzi o pozytywny aspekt danego arkanu, czy też negatywny. Karty odwrócone sprawiają natomiast, że rozkład przestaje być dla mnie czytelny, mam ochotę zaraz ustawić je wszystkie do normalnej pozycji… ale czuję opór, mam wrażenie że podobna ingerencja zaburzy energię rozkładu i źle wpłynie na informacje.

ZAWSZE MYŚL O ROZWIĄZANIU, A NIE O PRZESZKODACH

Gdy próbujesz odpowiedzieć na  pytanie i skupiasz się na tym, że ?nie wiem, nie rozumiem o co chodzi?, to żadna odpowiedź nie przyjdzie, w Twojej głowie pojawi się tylko wielki znak zapytania albo czarna pustka… Wrota intuicji trzeba otworzyć, a najskuteczniejszym sposobem jest właśnie koncentracja nad zrozumieniem i poznaniem odpowiedzi. Wtedy ona naprawdę przychodzi sama, masz przy tym wrażenie że to największa oczywistość na świecie.

Przechowywanie talii

Karty można przechowywać w specjalnym woreczku, lub skrzyneczce. Pamiętaj aby je szanować, a będą Ci dobrze służyły.

Zawsze po pracy układaj karty ? jest to symboliczne uporządkowanie energii, powrót do stanu pierwotnego.

Prawidłowo karty powinny być posegregowane w następującej kolejności:

Wielkie Arkana (od Głupca do XXI Świat, obrazek Głupca jest na początku)

Małe Arkana (zawsze od Asa do X i karty dworskie od Pazia do Króla. Gotowy stosik otwiera As, kończy Król danego koloru). Kolejność kolorów też jest ważna i absolutnie nieprzypadkowa:

Buławy

Kielichy

Miecze

Monety

Gdy już uporządkujesz MA złóż je razem, tak aby As Buław znalazł się na wierzchu, natomiast ostatnią kartą był Król Monet.

Ostatnim krokiem jest dołączenie WA – na początku całego stosiku ma się znajdować Arkan 0 Głupiec, na spodzie Król Monet.

Tasowanie i rozkładanie kart

Przed przystąpieniem do tasowania musisz ustalić dwie rzeczy:

o co pytasz (czyli zadać pytanie)

zdecydować się jaki rozkład robisz

Tarota tasujemy zupełnie tak samo jak karty do brydża. Ważne jest, aby w trakcie zrobić trzy stosiki i przełożyć lewą ręką w kierunku do siebie (jeśli stawiasz karty komuś innemu, podaj mu talię i niech sam przełoży). Aby stworzyć taki stosik po prostu trzymaj talię w dłoni (zawsze koszulkami do góry, nie widzisz obrazków) wypuść trochę kart z dołu. Przesuwasz rękę, robisz drugi stosik, następnie znów przesuwasz i masz trzeci. W ten sposób pierwsza karta z trzeciego stosiku jest tą, która była na wierzchu całej talii. Uwaga, teraz będzie ?najtrudniejsze?:

bierzesz lewą w rękę pierwszy stosik

dołączasz do drugiego (kładziesz na nim)

zbierasz wszystko razem i kładziesz na trzecim.

To jest właśnie przekładanie kart. Możesz tasować dalej…

Tasujesz tak długo, aż uznasz że wystarczy. W trakcie tasowania zawsze koncentruj się tylko na pytaniu które zadajesz i rozkładzie który za chwilkę zrobisz. Nie rozpraszaj się czymkolwiek, nie myśl o innych rzeczach, bo wtedy karty które wyciągniesz mogą dotyczyć obiadu, a nie losów Twojej miłości. Z tym obiadem oczywiście żartuję. ? Jeśli podczas tasowania i wyciągania będziesz mieć rozbiegane myśli, karty mogą odzwierciedlić ten bałagan i po prostu rozkład nie będzie miał sensu.

Przy wyciąganiu kart możesz trzymać całą talię jak wachlarzyk (zawsze obrazkami do dołu, żeby nie było widać co wybierasz), możesz rozłożyć przed sobą lub trzymać talię złożoną. Można wyciągać karty po kolei, można z dowolnego miejsca w talii ? to wszystko zależy od tego jak będzie Ci najwygodniej. Wyciąganie po kolei ma tę wadę, że zawsze może się okazać że niezbyt dokładnie potasowaliśmy karty i wyciągniemy same Miecze, Buławy czy Wielkie Arkana, dlatego jednak lepiej jest brać je z losowego miejsca. Karty zawsze wyciągamy lewą ręką, ponieważ symbolicznie lewa ręka bierze, prawa jest dająca.

Wybierając karty możesz od razu kłaść je na odpowiednie miejsca, ale zachowaj kolejność przewidzianą przez schemat i pamiętaj aby jeszcze ich nie odkrywać. Można także odkładać je na stosik, musisz tylko zawsze pamiętać, że w tym wypadku karta znajdująca się na samym spodzie jednocześnie będzie pierwszą kartą w rozkładzie.

Jeśli zdecydujesz się stosować karty odwrócone, należy w trakcie tasowania (przed przełożeniem) podzielić talię na dwie połowy i jedną po prostu odwrócić tak aby obrazki były ?do góry nogami?. Wszystko razem znów tasujemy aby wymieszać karty proste z odwróconymi.

Akcesoria Tarocisty

Oprócz talii kart obowiązkowo będzie Ci potrzebna jedynie biała świeca ? płomień białej świecy oczyszcza myśli, oraz chroni przed niedobrymi energiami. Jest to przydatne zwłaszcza wtedy, gdy stawiasz karty osobom trzecim, ponieważ po sesji gdy już gasisz świecę symbolicznie odcinasz się też od osoby i problemów które Ciebie nie dotyczą.

UWAGA: ponieważ tradycyjnie przyjmuje się że siarka zanieczyszcza ogień, świecę zawsze zapalamy zapalniczką. Świecy nigdy nie zdmuchujemy, należy ją gasić specjalnym kapturkiem.

Jeśli chcesz możesz również zapalać kadzidełko o ulubionym zapachu, pamiętaj jednak że jeśli stawiasz karty komuś innemu, osoba ta nie koniecznie musi lubić dany zapach, dlatego najpierw upewnij się że nie będzie mu/jej przeszkadzał.

Ogólnie do pracy z tarotem nie bardzo nadają się słodkie zapachy owocowo-kwiatowe, polecam raczej ziemskie, dyskretne takie jak:

paczuli

piżmo

sandał

Zabierając się do sesji zadbaj o czystość i estetykę otoczenia ? z pewnością łatwiej jest się skupić w miejscu gdzie jest cicho, czysto i przyjemnie. Poproś najbliższych żeby Ci nie przeszkadzano, wyłącz telefon.

 


 

źródło:   http://www.tarotnet.pl/tasowanie-odwracanie-czyli-techniczne-know-how/

TASOWANIE, ODWRACANIE, CZYLI TECHNICZNE KNOW HOW

Na początku pracy z Tarotem lepiej nie odwracać kart, gdyż zazwyczaj to tylko wprowadza zamieszanie. Ja w zasadzie po dziś dzień nie stosuję kart odwróconych – z całego rozkładu i tak widać czy karta jest pozytywna czy nie. Co się tyczy tasowania, Tarota tasujemy tak samo jak każde normalne karty, robimy to tak długo, jak uznamy za stosowne. Tradycja przekazuje, by w trakcie tasowania przełożyć talię. Jak? Dzielimy ją na trzy stosiki, w kierunku do siebie – gdy je składamy najdalszy stosik jest pierwszy. Można też całą talię przeciągnąć nad świecą. Naturalnie w trakcie tasowania myślimy o pytaniu jakie zadajemy lub sprawie jaką chcemy przeanalizować. Gdy wyciągamy karty, to już bez różnicy czy będą złożone w wachlarz, czy stosik, czy będziemy wybierać je od góry, od dołu czy od środka (osobiście wyciągam skądkolwiek). Jedyne co jest ważne, to to by wyciągać je LEWĄ ręką – chodzi o symboliczne branie (prawa ręka jest dająca, lewa bierze). Gdy robimy jakiś rozkład można od razu kłaść poszczególne karty na dane pozycje, lub też układać je na stosiku. Jeśli zbieramy je w stosik, trzeba pamiętać, że zawsze pierwsza karta jaką wyciągnęliśmy jest pierwszą kartą w rozkładzie – jeśli pomieszamy, mogą wyjść cuda. smileyZdarza się, że w trakcie tasowania i innych czynności wstępnych z talii coś nam wypada. Nie ignoruj tej karty, bo bardzo często jest ona odpowiedzią na Twoje pytanie, coś ważnego przekazuje. Zabawne, bo ilekroć tak mi się przytrafiało, wkładałam tę kartę do talii, tasowałam dalej, robiłam zamierzony rozkład, ona i tak się w nim pojawiała… Jakieś wymyślne techniki i akcesoria ochronne wcale nie są potrzebne – w zupełności wystarczy biała świeca, jeśli ktoś lubi można zapalić kadzidełko. Pamiętaj tylko, by po seansie nie zdmuchiwać świecy! To rozprasza energię – do gaszenia używaj kapturka. I staraj się nie zapalać świecy zapałkami – według magii świec siarka zanieczyszcza ogień.Naturalnie siadając do kart warto zadbać o spokój . Nie rozkładaj ich gdy jesteś zmęczona, zła, zaniepokojona czy roztrzęsiona. Piorun w głowę nie strzeli, ale po prostu niczego nie zobaczysz, interpretacja będzie kiepska i tylko się dodatkowo zirytujesz.

 


źródło:   http://www.tarotnet.pl/czy-potrzebne-s-jakie-specjalne-przygotowania-do-wroenia/

CZY POTRZEBNE SĄ JAKIEŚ SPECJALNE PRZYGOTOWANIA DO WRÓŻENIA?

Miejsce i czas w którym pracujesz z kartami powienien zapewnić Ci możliwość skupienia się, zagłębienia w siebie w celu poszukania odpowiedzi…trudno jest to osiągnąć przy włączonym telewizorze, jak sąsiad organizuje prywatke na górze czy co chwilę ktoś wchodzi do pokoju w którym pracujesz.

Jeśli przyjmujesz klientów, to musisz mu również zapewnić dyskrecję i intymność. Często na kartach ludzie mówią o rzeczach, do których przy nawet najbliższej sobie osobie nigdy by się nie przyznali. Albo czasem Ty musisz coś takiego powiedzieć, co jest tylko dla tej osoby. Uszanuj prywatność drugiej osoby, która obdarzyła Cię na tyle zaufaniem, żeby przyjść do Ciebie i się przed Tobą otworzyć. Miej to na uwadze zwłaszcza, jeśli dasz się namówić na „wróżenie” na jakiejś imprezie, andrzejkach czy na sylwestra…

Dobrze jest też za każdym razem kiedy siadasz do kart zapalić świecę (najlepiej zieloną, ale każda, może poza czerwoną i czarną się nada). Płomień świecy nadaje specjalny klimat temu miejscu, oczyszcza aurę, pozwala się skupić, działa również ochronnie. Jeśli przyjmujesz klienta, po jego wyjściu zostaw świecę płonącą święce przez kilka minut, tak aby oczyściła miejsce z energii klienta.

Jeśli jesteś osobą wierzącą, to przed rozłożeniem kart skontaktuj się z Siłą Wyższą (Bogiem, Twoim Nauczycielem, Przewodnikiem Duchowym, Aniołem Stróżem, Duchem Opiekuńczym, Boginią, Bóstwem z którym masz najbliższy i osobisty kontakt) i poproś tą Energię o pomoc podczas wróżenia, o jak najlepsze rozumienie tego, co Tarot będzie Ci mówił. Nie zapomiajmy o tym, że słowo „dywinacja” pochodzi od angielskiego „divine” czyli „Boski”

Warto mieć specjalną serwetke, obrus, na którym rozkłada się karty. Dzięki temu karty mniej się zabrudzą zarówno fizycznie jak i energetycznie, nawet jeśli będziesz rozkładać karty w innym niż zazwyczaj miejscu. Poza tym dzięki temu stworzysz specjalną, magiczną, świętą przestrzeń….

 


źródło:   http://www.tarotnet.pl/czy-to-prawda-e-nie-mona-wroy-w-pitki-czy-inne-dni/

CZY TO PRAWDA ŻE NIE MOŻNA WRÓŻYĆ W PIĄTKI (CZY INNE DNI)?

Jeśli głęboko w duszy czujesz, że piątek, środa, poniedziałek, godzina 12, godzina 17, dzień, noc, etc są złymi okresami na rozkładanie kart – to zaufaj sobie. Jeśli jednak nie masz takich oporów, to dla Ciebie każdy dzień jest dobry. Nie daj sobie wmówić nie swoich przekonań…bo wtedy będziesz działał przeciwko sobie – a to jest jedna z najgorszych rzeczy, jakie można sobie samemu zrobić.

Tak samo jeśli wewnątrz siebie czujesz blokadę a ktoś usilnie Cię prosi, namawia, żebyś mu postawić karty – to miej w sobie siłę żeby odmówić. Bo co to będzie za wróżba, jeśli całe Twoje wnętrze buntuje się? Zawsze możesz umówić się na jutro…

Po prostu zaufaj sobie, Swojej Intuicji i Sercu, a wtedy Twoje wybory będą najlepsze dla Ciebie i innych

 


źródło:   http://www.tarotnet.pl/bhp-pracy-z-tarotem/

BHP PRACY Z TAROTEM

Praca z Tarotem ma swoje reguły, jedne są sensowne, inne to tylko mitologia. Najważniejsze o czym należy pamiętać, to fakt, że to Ty coś mówisz, to Ty interpretujesz karty. Unikaj myślenia w kategoriach „karty powiedziały że..”. Tarot jest tylko i wyłącznie narzędziem, nie dawaj mu nad sobą władzy, ani tym bardziej nie obarczaj go odpowiedzialnością za nietrafione prognozy. W gruncie rzeczy nie ma wróżb niespełnionych – każdy rozkład jakoś się realizuje, tyle że czasem może zrealizować się inaczej niż sądziliśmy. Zapisuj swoje rozkłady i pytania (odpowiedź pewnie i tak zapamiętasz), a za jakiś czas zobacz co wyszło. Okaże się, że rozkład był jak najbardziej adekwatny, sprawdził się, ale nie koniecznie tak jak go zinterpretowałaś.To bywa bardzo pouczające i ciekawe, pamiętam sytuację gdy osoba biorąca udział w prowadzonym przeze mnie kursie wyciągnęła jako kartę miesiąca VI Kochankowie – potraktowała ją „standardowo”, sądziła że chodzi o związek partnerski. A tym czasem Kochankowie oznaczały wykrycie guzka piersi:

 

Spójrz co jest pomiędzy tymi dwiema postaciami? Górka… guzek…

Nie martw się, jeśli zdarzy Ci się popełnić błąd. Nie ma ludzi nieomylnych, żaden tarocista czy astrolog nie ma i nigdy nie będzie miał stuprocentowej sprawdzalności. Jedna wróżba realizuje się zgodnie z naszą interpretacją co do joty, inna tylko w połowie, jeszcze inna może być totalną porażką. Zarówno doskonałe prognozy jak i te niezbyt trafione są wpisane w każdy zawód polegający na prognozowaniu, nie ważne czy mówimy o prognozie przyszłości, pogody, czy jakichś giełdowych przewidywaniach. O czym warto wspomnieć – niestety zajmowanie się kartami nie rozwiąże Twoich problemów, nauczy jedynie pokory i cierpliwości. Tak, stara prawda: szewc bez butów chodzi. Jeśli dajmy na to, masz palący problem, Twój facet odszedł i bardzo chcesz wiedzieć co będzie dalej, aż się trzęsiesz – prawdopodobnie niczego się nie dowiesz… Dobra interpretacja kart dla siebie, to ciężka sprawa. Chodzi przede wszystkim obiektywność, której w wielu sytuacjach nie sposób uzyskać, bo jesteśmy tylko ludźmi – jeśli analizujesz sprawę do której masz osobisty stosunek, bardzo często nie będziesz w stanie spojrzeć na rozkład z odpowiednim dystansem. Oczywiście nie znaczy to, że masz zaniechać pytania o swoje życie – pytaj, stawiaj karty, ale zawsze pamiętaj że możesz coś naciągać i nie traktuj tej interpretacji jak prawdy objawionej, zachowaj wielką ostrożność jeśli sytuacja wymaga podjęcia radykalnych kroków a w kartach widzisz „działaj”.

Kolejna szalenie istotna kwestia: unikaj wielokrotnego rozkładania Tarota na jedno pytanie lub jedną sprawę! Iim więcej rozkładów/wróżb na jedno pytanie w krótkim czasie, tym większy chaos w kartach i w głowie. Później nawet jeśli karty rozkłada osoba trzecia, jest duże prawdopodobieństwo że też wyjdzie jej licho wie co. Stare teorie „działania” wróżb mówią o polu energoinformacyjnym, w które chcąc nie chcąc ingerujemy podczas prognozy – zupełnie jakby się wrzucało do wody kamyk… trzeba odczekać aż rozejdą się kręgi, wszystko się uspokoi i opadnie. Coś w tym jest.

 


źródło:   http://www.tarotnet.pl/jak-zadawa-pytania/

JAK ZADAWAĆ PYTANIA?


 

 

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *