Strona główna » Dzień Dziecka
, ,

Dzień Dziecka

zazie002

… święto mego wewnętrznego nieznośnego bachora – przywitałam potężnym kacem…

 

po zapodaniu sobie poprzedniej nocy niezliczonej ilości szklaneczek whisky z colą w towarzystwie Kilkorga Miłych Memu Sercu.

zazie01

O 3.45 nad ranem zdążyłam jeszcze – na chwiejnych nóżkach i drżącymi rączkami – stworzyć eksperymentalny film amoralnego spokoju ze świergotem ptaków w tle.

Noc czerwcowa, jakże rozkoszna.

zazie02

Poranek trudny, lecz pouczający. A zatem potrzebny.
Dużo pracy,domowy nieporządek, zbyt dużo słońca dla zmęczonych oczu.

Acha, postanowiłam, że wracam do blogowania – tego pożytecznego, edukacyjno-uświadamiającego
oraz tego pierwotnego, egocentrycznego i zakompleksiono-narcystycznego.
Haters gonna hate. Tak bardzo mnie to nie obchodzi.

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

2 odpowiedzi do „Dzień Dziecka”

  1. Te świergoty były mega… to serio pitoszki a nie nagranie? :D

    1. Pitoszki jako żywo! Stałam tuż przy Parku Wielkopolskim i Sue Ryder – tam jest o świcie koncert i ptasie radio! ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *