
nic dzisiaj nie powiem i nic nie napiszę. oprócz tych paru zdań poniżej,
w których dam wyraz temu, jak bardzo jest mi przykro i jak wielką czuję złość,
gdy ktoś, kto powinien znać mnie najlepiej, nie wie o mnie praktycznie nic
i wciąż wydaje mu się, że jestem bezwolnym, zdanym na niełaskę jego paranoi,
dzieckiem, które dla własnej wygody można spacyfikować scenicznym krzykiem,
absurdalnym wyrzutem sumienia i wpychanym na siłę poczuciem winy.
och, mamo, mamo, wciąż robisz mi to samo.
niezmiernie mi niemiło, że nic się nie zmieniło.
the words you tryin’ to say
are the ones you shouldn’t 've said


Dodaj komentarz