Strona główna » omujborze!!! … czyli resztki topniejącego śniegu w technikolorze
, , ,

omujborze!!! … czyli resztki topniejącego śniegu w technikolorze

w tym roku przede wszystkim miało być blisko. oraz tanio.
ale takie rzeczy to tylko w Lidlu, jak się okazuje…

slovakia_terchova_drevnica_01

Terchova w słowackich Tatrach zaprezentowała nam się na pierwszy rzut oka całkiem zacnie – omiatałam okolicę wzrokiem na tyle dyskretnie,
by nie zauważać szarozielonych połaci krajobrazu o konsystencji rozmoczonego gówna, a tym bardziej nie pozwolić im wejść w kadr
mojego różowego ajfonka, który miał pełnić rolę jedynego aparatu dokumentującego tę turystyczno-krajoznawczą porażkę sezonu narciarskiego 2013/2014.

mam w życiu kilka zasad. i jedną z nich jest ta, że na nartach nie jeżdżę. bo nie i już.
ten fakt nie podlega dyskusji, negocjacjom ani żadnym formom międzyludzkiego kompromisu.
wy – jeździcie, ja – delektuję się krajobrazem. oraz lokalnym folklorem.

slovakia_terchova_drevnica_02

terechovska chatka – jak sami przyznacie – była dosyć niewąska i zachęcała do wszystkiego.

w zestawieniu z zaokiennym krajobrazem sugerowała konsekwentne „niewychodzenie z domu”.

slovakia_terchova_drevnica_03

ewentualnie – wygrzanie dupona w saunie i wskoczenie do lodowatej kąpieli w drewnianej balii przed domem.

 

slovakia_terchova_drevnica_04

naprawdę chatka była urocza, romantyczna i sexy. założę się, że w połączeniu z trzaskającym mrozem i śnieżnym opadem atmosferycznym
wywołałaby u mnie prawdziwą euforie organoleptyczną.

dlatego deficyty zmysłowe musiałam uzupełniać w pobliskiej karczmie…

slovakia_terchova_drevnica_05

oczywiście z każdym kęsem wyprażanego syra i każdym kolejnym łykiem lokalnie warzonego piwa – moja dieta coraz bardziej szła się yebać…

 

tymczasem frustracja rosła, no bo umówmy się… Tatry są piękne, owszem. ale Alpy to raczej nie są.

slovakia_terchova_drevnica_06

no takie solidne pagóry, że tak powiem. ale dechu nie zapierają… – ani od północy, ani od południa.

 

próbuję przywoływać w pamięci wersy z Tetmajera, Kasprowicza i Micińskiego, ale wszystko na nic.

slovakia_terchova_drevnica_07

w mojej głowie raz po raz rozlega się smętne „japierdolę” i tyle…
i nagle… ojapierdolę! słowacki Lidl!!!

slovakia_terchova_drevnica_08

i wiadomo – pełnia szczęścia w środkowej alejce –
czyli:  lampa solna i wodospad skalny do mojej lalkowej dioramy.
naprawdę mnie to uszczęśliwiło. dlatego też postanowiłam dyplomatycznie zamknąć ryja i nie komentować zaśnieżenia okolicznych stoków…

slovakia_terchova_drevnica_09

podnieceni, z wiarą i nadzieją – poszli szusować na nartach, snowboardach i innych szatańskich szybkomknących wynalazkach…

tymczasem ja wydeptywałam sobie ścieżkę wokół stacji wyciągu…

slovakia_terchova_drevnica_10

żadnego baru, żadnego bombardino, żadnego niczego… nawet ławki żadnej.


o, drogowskaz! – patrzę. no to idę, hen na górę, na szczyt szczytów w formie plackowatego płaskowyżu. oł je. 

slovakia_terchova_drevnica_11

widoki, widoki, widoki, nuuuda. nic się nie dzieje… i nagle – o! – opuszczona zagroda. czyli będzie przygoda!
biegnę.

opuszczona zagroda okazała się starą nieczynną stacją krzesełkowego wyciągu narciarskiego…

slovakia_terchova_drevnica_12

i co tu dużo kryć – ta rudera zachwyciła mnie bardziej niż wszystkie dookolne krajobrazy tatrzańskie…

 

brzydka gruba panieneczka i samojebeczka z okieneczka:

slovakia_terchova_drevnica_14

zwiedzam, dotykam, potrząsam, siadam, próbuję…

włażę po drabinie, macam koło napędowe

slovakia_terchova_drevnica_15

podziwiam opuszczone klozety, zaglądam w głąb, delektuję się katastroficzna pustką…

a potem wracam na dół. i znów: krajobrazy, krajobrazy, tatrzańskie krajobrazy…

slovakia_terchova_drevnica_16

bardzo piękne, serio. ale jak zachwyca, kiedy nie zachwyca?

gdyby nie ludzka ekipa, z którą taplałyśmy się w tym śnieżno-błotnym kurorcie narciarskim, to bym się chyba nabawiła ciężkiej depresji.
slovakia_terchova_drevnica_17

a na koniec ośrodek w Terchovej przerobił naszą grupę na dodatkowe 300 euro za domek. oł jeee!

 

 

KOMENTARZE

6 odpowiedzi do „omujborze!!! … czyli resztki topniejącego śniegu w technikolorze”

  1. omujborze, jak ja lubię tutaj zaglądać, rozumiem Cię, nawet nie wiesz, jak bardzo…

  2. ciekawie, ciekawie, będę wpadał, pozdrawiam

  3. Ciekawie tu, fajne zdjęcia, pozdrawiam

  4. Fajna relacja:)

  5. Awatar unthinkable
    unthinkable

    Kurtki nie zgubiłaś? ;>

  6. Awatar Paulina

    Może nie zachwyca, ale zdjęcia bardzo ładne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *