Strona główna » ghost in the shell
, , ,

ghost in the shell

nie rozumiem, dlaczego wrodzona polska smuta i bliżej niezidentyfikowane poczucie winy
każe nam żałować za grzechy minionego roku i obiecywać poprawę w tym nadchodzącym,
z dnia na dzień narzucając nam sztywne ramy i wszelką wstrzemięźliwość.
przecież zabawa dopiero się zaczyna!

tymczasem zdecydowanie bliżej mi do karnawału w Rio
niż solennych noworocznych postanowień i słowiańskich pobożnych życzeń, ale się staram.
ja jestem dziewczyna z południa, co prawda krymskiego, ale jednak.
styczeń ma dla mnie zbyt niską częstotliwość – po listopadowym pełnym zanurzeniu w noc i grudniowej feerii świateł –
w styczniu czuję się tak, jakby ktoś znienacka wystawił mnie nagą na ulicę.

dlatego tak szybko i niemal niezauważalnie hibernuję się i zapadam w sobie,
a dookolna styczniowa rzeczywistość ustępuje pod naporem moich słonecznych snów.
nie tylko o potędze.

innymi słowy – z wrodzoną sobie egzaltacją, dramą i przerostem formy nad treścią –
próbuję się niniejszym przebić przez twardniejącą na kamień skorupkę noworocznej chandry.

puk
puk
puk

 

ps. a wy co postanowiliście, obiecaliście i przedsięwzięliście z okazji nowego roku?
może jednak dam się zainspirować jakimś sensownym myśleniem życzeniowym… ;)

nowisthefuckingtime

 

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

2 odpowiedzi do „ghost in the shell”

  1. no właśnie, viki kochana, toż to wiosna. u nas na osiedlu japońskie wiśnie kwitną na potęgę, a czapki z wełny, którą sobie udziergałam na zimę, ani razu nie miałam okazji założyć :)

    ja bym sobie życzyła nie przejmować się. iść dalej. zostawiać. przechodzić do porządku dziennego. olewać pierdoły. a jak nie wyjdzie – to też się nie przejmować i iść dalej ;) bo przecież zawsze w końcu się udaje. i jest, jak jest.

    ps. moim zdaniem widzę postęp od zeszłego roku. to znaczy – TERAZ właśnie się nad tym zastanowiłam i zauważyłam :)))

  2. zazie, jaka chandra? na dworze kwiecień, we Vroclove magnolie puszczają pąki, ptaki ćwiergolą, żar się leje z nieba- wiosna panie sierżancie, wiosna :)
    łudzę się, że białe gówno odpuści nam w tym roku i tym się karmię
    póki co wysyłam Ci fajny kawałek

    https://www.youtube.com/watch?v=a5uQMwRMHcs
    :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *