
– Daj mi słowo. – Hm? – To znaczy wymyśl je dla mnie… – Ale jak to? – No wiesz, podaj mi jakieś słowo… Takie zaklęcie, które będę sobie mogła powtarzać, kiedy znów będzie źle i nie będę miała siły… – Rododendron. To jedno z moich ulubionych słów. – O,…

po tej wiośnie obiecywałam sobie więcej niż wiele oraz dużo. tymczasem nadeszła, a ja nie zdążyłam jeszcze otrząsnąć się z zimowego kurzu, który osiadł na mnie grubą warstwą. dosłownie. grubą. jak się czuję, będąc cięższa o 10kg niż w minionym maju? powiem wprost: zajebiście chujowo. tymczasem leżę i hejterzę.…

od dwóch dni część świata i połowa facebooka żyje sprawą cycków Angeliny Jolie. wcześniej co prawda żyły jej pompowanymi ustami, domniemaną anoreksją, dziwnymi tatuażami, fiolką ludzkiej krwi na szyi oraz nogą na czerwonym dywanie. nie ma się czemu dziwić – prosty lud zawsze kochał relikwie świętych. zwłaszcza jeśli świętą –…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu jeśli chcecie przed narodzinami potomka potrenować sobie „rodzicielstwo bliskości”… koniecznie sprawcie sobie mopsa. albo najlepiej dwa. mops wytłumaczy wam, że coś takiego jak „strefa osobista” nie istnieje a wasze ciało jest po prostu specyficznym ukształtowaniem rzeczywistości, na które…

W najbliższy czwartek, 16 maja o godz. 20.00 w warszawskiej KINOTECE – w ramach 10. Planete+ Doc Film Festival – odbędzie się jego premiera filmu dokumentalnego o Asi Sałydze. [vimeo]https://vimeo.com/65638326[/vimeo] Po czwartkowej premierze – dokument Anety Kopacz pt. “Joanna” zostanie pokazany jeszcze dwa razy: 17 maja, godz. 21.30, KINOTEKA, sala…

nie, nie mam już depresji, chce mi się żyć, serio. ale kryzys zawodowy jest głęboki jak rów mariański. czemu? otóż mam pewne wyobrażenie, jak powinnam funkcjonować, pracować i działać: ile stron dziennie mam napisać, ile lalkowych ubranek uszyć, ile pomysłów wygenerować. z tego diametralnego rozdźwięku pomiędzy moimi oczekiwaniami a możliwościami rodzi…

hermetycznie zamknięta w dźwiękoszczelnej kapsule, eliminuję niechciane bodźce: zbyt ostre światło, gwar ludzkich głosów, odgłos telefonu i przychodzącej poczty, drażniący dotyk, ciepło obcego oddechu. słoik z zakrętką typu twist-off. filtrowany oksygen. buforowane życie. it’s so cosy in my rocket. now the old ways don’t seem true stick stop…

miniony tydzień zainspirował mnie do podjęcia pewnych decyzji i nakręcenia ajfonkiem filmu moralnego niepokoju: przerażenie w oczach – bezcenne! czy da się przejechać ponad 100 kilometrów na oparach benzyny? och, według Zazie oczywiście, że ofkors! moja siła perswazji jest tak powalająca, że zdołałam przekonać Syda, że po drodze…

Po 11 latach pisania bloga (rocznica mija w lipcu!) przemyślałam pewną sprawę i postanowiłam uregulować niektóre kwestie w tej jakże skomplikowanej relacji: “autorka-blog-czytelnicy”. Nie ukrywam, że skłoniły mnie do tego liczne komentarze pojawiające się przeważnie pod notkami traktującymi o sprawach społeczno-politycznych. Szanuję wolność słowa, uwielbiam polemiki i ostre bitwy na…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek