
w marszach, manifach i paradach równości biorę udział od 2003 roku. relacje i fotoreportaże z tych wydarzeń pojawiają się na moim blogu od kilku lat Parada Równości 2012 [klik!] Parada Równości 2011 [klik!] EuroPride Warsaw 2010 Parada Równości 2008 [klik!] o wolności, równości i związkach partnerskich też zdarzyło mi się…

wszystko robię jednocześnie. sprzątam. piszę. piorę. maluję blajtowe eye-chipy. chcę wyjść. zapominam po co. wróciłam do normy. 40 mg paroksetyny trzyma mnie w pionie. mogę nawet rzec: jestem radosna. seroxatowo beztroska. nie mogę jednak pojąć czemu od zawsze uderzam w życiu albo tylko w niskie – albo wyłącznie w wysokie…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu dzisiejszej nocy spałam zaledwie 2 godziny. [suspens] położyłyśmy się o jakiejś drugiej w nocy. z rozkoszą rozciągnęłam się na łóżku i nagle… moja stopa natrafiła na coś mokrego i zimnego. jęknęłam, bynajmniej już nie z rozkoszy. będąc matką mopsów,…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu moje zdanie na temat niekontrolowanego rozrodu psów oraz plusów sterylizacji i kastracji znajdziecie TUTAJ {klik!} – nie będę się więc powtarzać. nigdy nie planowałam, by Kumok i Miszur były suniami hodowlanymi: – Kumoka dyskwalifikuje brak rodowodu oraz naprawdę słabe geny z…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu w niedzielny poranek tradycyjnie mkniemy (no dobra, toczymy się) do Posłańca na śniadanie dzień dobry, ja poproszę 6 litrów kawy, bo inaczej zasnę i wpadnę za sofę… dzień jest zawieszony na sznurku, pod burzowym niebem, mam oczy na zapałki…

odkąd mieszkamy na Ochocie – spełniło się jedno z moich marzeń: znam swoich sąsiadów. marzenie to raczej banalne, ale po 8 latach życia w betonowej dżungli Białołęki, gdzie mieszkańcy strzeżonych osiedli przemykali chyłkiem z podziemnych garaży wprost do swoich mikroskopijnych apartamencików – zwykłe sąsiedzkie: „dzień dobry, co słychać? ale…

ciemną nocą, na czarno. przygotować je pospiesznie do odlotu. upaprać się na czarno, przesadzić z ilością farby, upierdolić podłogę i kanapę. mogłoby być lirycznie lub demonicznie, ale jest jak zwykle. nieporadnie. chaotycznie. z dużą ilością trudno zmywalnego syfu. w piżamowych gaciach w bałwanki. sama się w sobie rozdziobię. …

[ notka wklejona post factum. dobrze, że nie post mortem! ;) ] Dziś w nocy, kiedy krążąca od jakiegoś czasu informacja została potwierdzona u źródła, a z bloga Mike Urbaniaka poszła w wirtualny eter: http://panodkultury.wordpress.com/2013/06/03/koniec-kulturalnej/ – stało się jasne, że nie sposób dłużej milczeć nie tylko na temat podbojów…

trochę mnie nie było, tak więc w krótkich żołnierskich słowach melduję, co następuje: po deszczowym tygodniu spędzonym w salonie szczelnie wypełnionym pięcioma mopsami, z których – jeden szczał gdzie popadnie, – drugi permanentnie darł ryja, – trzeci przyssał się do mnie niczym huba, – czwarty miał focha lub początki…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek