
hermetycznie zamknięta w dźwiękoszczelnej kapsule, eliminuję niechciane bodźce:
zbyt ostre światło, gwar ludzkich głosów, odgłos telefonu i przychodzącej poczty,
drażniący dotyk, ciepło obcego oddechu. słoik z zakrętką typu twist-off.
filtrowany oksygen. buforowane życie.
it’s so cosy in my rocket.
now the old ways
don’t seem true
stick stop blue
you’re only shifting
in the same old shape
you always do
dostałam kategoryczne polecenie większego zaangażowania się w swoje życie.
głównie zawodowe. takie tam, wiecie: motywacja. efektywność. produktywność.
konsekwentna realizacja postawionych sobie celów.
zamiast płaczliwego napierdalania smutnego kotka nadmuchiwanym młotkiem.
chcę tego, ale kompletnie nie wiem, jak się za to zabrać.
pomocy…?


Dodaj komentarz