przeglądając internety, przecieram ze zdumienia oczy.
niech żyje bal!
ja wiedziałam, ale nie powiedziałam. ona nie wiedziała, bo dopiero ja jej powiedziałam.
ona powiedziała, co wiedziała, a reszta powtórzyła, choć nie musiała,
bo 80% pań z Gdańska i Warszawy i tak nie widzi różnicy.
what an emotion!
please copy and paste this as your status if you know someone, or have heard of someone who knows someone.
if you don’t know anyone, or even if you’ve heard of anyone who doesn’t know anyone, then do still copy this.
it’s important to spread the message even if no-one knows anything about anyone.
oh, and the hearts. ♥ ♥ ♥ for fucksake, don’t forget the hearts. ♥ ♥ ♥
myślę o Aśce praktycznie każdego dnia. od wielu, wielu miesięcy. tak po prostu. z przyzwyczajenia. z bliskości.
rzucam piłkę moim psom, robię herbatę, patrzę przez okno. idę spać.
oh, shine on you crazy diamond! :*
i błagam, powstrzymajcie się od komentarzy na wiadomy temat.
nie tutaj. nie u mnie. bo będę kasować, sorry.



Dodaj komentarz