Strona główna » kryzys (wy)twórczy
, , ,

kryzys (wy)twórczy

loreal, loreal, loreal. zmęczona powierzchownie polerowaną gładkością słodkiej masy reklamowej, generowanej obficie dla masowego odbiorcy z przodozgryzem, złą dykcją, ubytkami w edukacji i dysfunkcją rozumienia tekstu czytanego – nie waham się wyznać, że cierpię i zgrzytam, bo krąży mi w żyłach czysta polszczyzna. przemieszcza się we mnie z szelestem, chrobotem i świstem, prześlizguje pod skórą z sykiem, rzężeniem i gwizdem. język mi w ustach staje kołkiem, stuka i chrzęści między zębami, zamiast lśniących pereł sypię świniom czarny żużel przemieszany z kamieniami.
 

 

 

KOMENTARZE

6 odpowiedzi do „kryzys (wy)twórczy”

  1. Awatar schronienie
    schronienie

    mam przodozgryz! wydatny!

  2. A mi od razu na myśl przyszedł Kapitan Nemo i jego melodia- Loreal, czy jakoś tak ;)

    1. lorelaj:)

  3. trochę jak donkichot… ale, czy masz siłę na walkę z wiatrakami ?

  4. jakoś tak żar z rozgrzanego brzucha Ci bucha ;P

    1. Witaj panienko
      Ona nie słucha
      Żar z rozgrzanego
      Jej brzucha bucha…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *