panna, którą ostatnio dłutowałam [tutaj] , wygląda teraz mniej więcej tak – czyli jak nasza Monchhichi ;)

rzeczywistość się jej nie ima, a jeśli nawet ima, to i tak tylko chwilowo i niezbyt długo ją trzyma ;>

pożyczyłam jej na moment swoje okulary, żeby się dziewczyna jako tako zaprezentowała szerszej publiczności.

choc i bez okularów wygląda całkiem interesująco.

spojrzenie pod tytułem: Oh, srsly?

oraz: Whatsoever.


Dodaj komentarz