Strona główna » Witam Was, Ziemianie…
, ,

Witam Was, Ziemianie…

nie było mnie troszkę i ciut ciut, gdyż cierpię na jakiś uogólniony niedowład w dziedzinie słowa pisanego.
przepraszam, że nie złożyłam Wam życzeń – ani świątecznych, ani noworocznych, że nie rozesłałam wirtualnych kartek,
nie odpisałam na smsy i maile. ale trudno mi formułować myśli i budować zdania, że o niuansach składni nie wspomnę.
nie wiem, czy czekać aż samo przejdzie czy może raczej zmusić się do generowania bezładnego myślo- i słowotoku.
bo jednak mam o czym mówić i pisać.

a święta i sylwestra spędziłam mniej więcej tak:

xmas_zazie

 

 

 

ściskam Was mocno, drodzy Ziemianie.
napiszcie, co u Was. poradźcie, jak przebić się przez szklaną ścianę.
bo na razie jestem jak karp poruszający bezgłośnie ustami.
więc tylko pukam do Was porozumiewawczo w szybkę…

 

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

23 odpowiedzi do „Witam Was, Ziemianie…”

  1. tu czytelnicy-egoiści – wszystko dobrze, ale pisz nam, tylko do nas pisz wiele!…
    ok, kiedy chcesz – dodał czytelnik-łaskwaca
    ;-)

  2. Awatar trylinka

    Skończyły Ci się słowa? Wierzę że to tylko chwilowy brak dostępu do tychże, wrócą na pewno i to jak mniemam poskładane zadziornie i dobitnie. Zaczekam.

  3. Awatar andziaos

    Zazie,
    tu Ziemia, tu Ziemia – odpukujemy w szybkę. Na razie napisz chociaż proszę, jak mopsy?
    I nie generuj. Ziemianie też nie chcą GMO;)

  4. Awatar Taleyah

    puk puk :)

  5. zazie, przecie poczekamy… słowotoku dość dokoła, więc nie generuj jak Ci się nie chce:) A życzeń ile pięknych było, no! Spokojnie pozbieraj się do kupy, zaglądać będziem cierpliwie, wszystkiego dobrego.

  6. Awatar capra ibex
    capra ibex

    Ojtam, ojtam… wnioskując po zdjęciu, niedługo zobaczymy historyjkę w scenerii zimowej z Orką w roli głównej. Teraz czekamy na zmianę aury za szybką :) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, Zazie.

  7. Niech ci syd opłaci tydzień na Arubie to na pewno ci minie…

  8. Odpukuję z drugiej strony szybki :)))

  9. my czekamy i poczekamy ile trzeba, a Ty weź swój czas i wróć, jak poczujesz, że już ok
    światła teraz więcej będzie, jak mawiała moja babcia „na nowy rok na barani skok”, co miało oznaczać, że dzień się robi zauważalnie dłuższy
    ale nie lubię tego powiedzenia, bo jak kiedyś o nim mówiłam koleżance schodząc ze schodów, to wykonałam taki właśnie skok i złamałam nogę w piszczelu :) jerzy, kieeedy to było!

  10. Ja też zaglądam, zaglądam codziennie i nic…. a to tak smutno jak nic.

    Jak nie możesz Zazie wydusić słowa, to chociaż powrzucaj jakieś foty, zawsze to raźniej na duszy co szukają u Ciebie pocieszenia.

    Kumok & Miszur, where are you ?

  11. Właśnie miałam Ci napisać jakąś mądrą radę odnośnie pisania, gdy mój chłopak zupełnie niezależnie oznajmił: „w wymyślaniu głupot jesteśmy mistrzami świata, a tekstów nie możemy od pół roku skończyć”, wiec żadnej rady z siebie nie wydam :-)
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
    Ola

  12. Witam Cie noworocznie, czytam od dawna ( tez trafilam tutaj od Chustki) , pisze pierwszy raz.
    Taki niedowlad umyslowy mam, gdy jestem w depresji.
    Wtedy sklecenie jednego poprawnego zdania to zadanie ponad sily.
    Jestem poczatkujaca blogerka, pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie:
    http://umarianny.wordpress.com/

  13. witaj w nowym roku! zaglądam do Ciebie dość regularnie od jakiegoś czasu (trafiłam tu od Chustki), ale piszę pierwszy raz: wszystkiego, wszystkiego dobrego i oby było Ci lepiej!

  14. hej!
    od jakiegoś czasu (tzn. od czasu, kiedy w googlu szukałam czegoś na temat adhd dorosłych i wygooglałam m.in. Ciebie ;-) ) odwiedzam Twoją stronkę.
    No cóż, ja też mam często takie „niedowłady organizacyjno-myślowe” właściwie od okresu dojrzewania (a mam mniej więcej [jak nie tyle samo] lat co Ty).
    Już tyle lat szukam na to metody, że nadzieję na znalezienie wielokrotnie traciłam.
    W koncu sama zdiagnozowałam sobie ostatnio adhd i wydaje mi się, że w końcu chyba trafiłam.
    Teraz zaczynam z tym uczyć się żyć.
    Też miałam teraz zapaść, to był tzw. „niedowład świąteczny”. Nigdy nie lubiłam świąt ani wolnych dni, nawet weekendów. Dla adhdowca to chyba najgorszy czas, bo NIEZORGANIZOWANY czyli CHAOTYCZNY, jak jego umysł… A adhdowiec powinien miec czas zaplanowany niemal CO DO MINUTY. Straszne. Ale Święta i Sylwestry już minęły więc będzie lepiej! Już jest lepiej bo coś napisałaś a ja ruszyłam z praniem i sprzątaniem :-)

  15. a mnie zastanawia to, czy na choince jest taka mini pralka automatyczna ?:)

  16. Awatar katecat

    Napisz co u Miszura, please! Co powiedział na choinkę, czy próbował ją obalić ,celem zdobycia pierników i innych przysmaków?, co powiedział na prezenty, czy bał się fajerwerków, czy przyjmował gości, chadzał na wizyty?
    Ps: Piękna choinka, żywa?

  17. Awatar Agni Ines Wrycza
    Agni Ines Wrycza

    :*

  18. a ja miałam takie same pier(d)niki. zwłaszcza renifery mi smakowały ;)

  19. Pukam porozumiewawczo w szybkę do ciebie karpiu. Czuj się swobodnie. Pukanie na razie wystarczy. :)

  20. no witamy wśród żywych :) na razie nawet ” pukanie w szybkę ” wystarczy :P

  21. Awatar Honprata

    Ja mam niestety niedorozwój! Niedowład chociaż mija ;)
    Ściskam :*

  22. puk, puk
    cmok, cmok :)
    mam podobne schorzenie- uogólniony niedowład w dziedzinie słowa pisanego;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *