
może jestem aspołeczna, ale kompletnie zwisa mi to, co sądzą na mój temat obce panie z odległej części internetu ;) ważne jest to, co sądzę ja i moi bliscy na temat reszty świata. to wszystko. dziękuję zatem wszystkim 'życzliwym’, którzy z wypiekami na twarzy lecą z jednego podwórka na drugie,…

Nie mów mi: „Bądź realistką” Ja, kochanie, chcę mieć wszystko! nie słucham nikogo, wiem swoje, pędzę na oślep z rozwianym włosem, trzydzieści centymetrów ponad chodnikami. jak spadam, to z wysoka i prosto na twarz. osiągam dno w wielkim stylu, z towarzyszeniem orkiestry dętej i ślicznej sekcji rytmicznej. dziś po raz…

po raz kolejny uświadamiam sobie, że w obliczu śmierci jestem jak małe dziecko, któremu nikt nigdy nie wytłumaczył, że ludzie naturalnie odchodzą. moja niezgoda, bunt, rozpacz i niedowierzanie zatrzymały mnie na poziomie kilkuletniej Oli, której ukochany Dziadek – w kwiecie wieku i apogeum największej sztamy z wnuczką – pewnego dnia…

no dobra, histeria ze smarkiem na klawiaturze i zgrzytaniem zębami o monitor już dzisiaj była, to teraz powolutku i na spokojnie: zrobiłam sobie kawę, przetarłam stoliczek, przeczesałam nieumytą grzywkę, wzięłam głęboki oddech i powiedziałam to na głos: – otóż, droga Olgo, musisz wiedzieć, że spierdoliłaś w wielkim stylu kilka naprawdę…

When you were here before, couldn’t look you in the eye. You’re just like an angel, your skin makes me cry. You float like a feather, in a beautiful world I wish I was special, you’re so fucking special. nie mam już siły na to wszystko. But I’m a creep,…

sny mam coraz gorsze, coraz cięższe, coraz straszniejsze. pełne bólu, przemocy i upokorzenia. pogrążam się. obmyślam pokutę. sama dla siebie jestem największym i najokrutniejszym wrogiem. you throw stones. can you see that I am human, I am breathing? but you don’t give a damn. can you feel my heart is…

myślę. obsesyjnie. zamartwiam się. łażę w kółko. rozpadam się na kawałki. trwam niepozbierana. mind the gap! ucz się. próbuję. wszystko co robię – wokół samej samej siebie – idzie mi opornie. topornie. mozolnie. dzisiaj z wymuszonej miłości własnej zjadłam rano owsiankę z jagodami goji i siemieniem lnianym. próbuję także spać,…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu mops jaki jest – każdy widzi: korpulentny, mięciutki i żabiooki prosiak na krótkich nóżkach. do kochania za całokształt. osobniczy charakter mopsa pozostaje zazwyczaj w harmonii z jego wyglądem, czyli: kocham cały świat, weź mnie na rączki, daj buziaczka, kocham…

i znów wpadłam w sam środek nocy. siedząc przed kompem, przeprowadzam pobieżny rachunek sumienia, a raczej szybki skan własnych możliwości produkcyjnych na tę chwilę. wypadam słabo. idę więc zaparzyć kawę. dom śpi, mopsy chrapią, mam do napisania pierdyliard znaków bez spacji. jestem zmęczona i spokojna. obiecuję sobie, że kiedy już…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek