
czasem trzeba się po prostu ugryźć w język, zamknąć i siedzieć cicho do końca. zwłaszcza jeśli ma się tendencję do reakcji impulsywnych i emocjonalnych. nigdy nie wiemy, kto ma rację i kto będzie ją miał na końcu. w skrócie: przeprosiłam Li. najpierw prywatnie, teraz publicznie. Li, przepraszam za formę i…
![Zazie wychodzi na prostą [002]: zacząć dzień](https://dev.zazie.com.pl/wp-content/uploads/2012/10/hey-300x167.jpg)
wstałam o 7.00 po 6 godzinach snu. bez koszmarów. nie jest źle. krzywiąc się niemiłosiernie, zjadłam owsiankę i usiadłam do pracy. jest mi znośnie, więc muszę to wykorzystać i wyrobić jak najwięcej dziennego limitu roboty. po południu jedziemy do lublina na konsultację. jeszcze wczoraj nie chciałam, ale dostałam w łeb…
![Zazie wychodzi na prostą [001]: nabrać powietrza, zatrzymać, nie oddychać, wypuścić…](https://dev.zazie.com.pl/wp-content/uploads/2012/10/october_zazie_011-300x225.jpg)
zmusiłam się do wyjścia z domu. z muzyką na uszach ruszyłam w miasto. w opadających spodniach, bezmyślnie odsłaniających nerki, dałam się wysmagać po dupie jesiennemu wiatrowi. wyciągnęłam telefon i zaczęłam pstrykać, obrabiając potem zdjęcia w moich najekstrasiejszych darmowych appkach androidowych. muszę się czymś bawić. zawsze i wszędzie. coś czytać, dłubać,…
![Zazie wychodzi na prostą [cz. 000] – wstęp](https://dev.zazie.com.pl/wp-content/uploads/2012/10/zazie_wychodzi_na_prosta-300x225.jpg)
patrzcie, jaki miły różowy blog z mnóstwem obrazków, gadżetów i słodkości. cała ja! jestem urocza, zabawna i mam cudowną dziewczynę, kochane mopsiki i ładne laleczki. oprócz tego mam ADHD, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne i epizody depresji. jestem organicznie smutna. czasem jest mi ciężko skupić się na pracy i codziennych obowiązkach. nie radzę…

oczywiście nadal zamierzam być super-ekstra-zadowolona-z-życia, ale pomyślałam sobie, że może przy okazji warto byłoby wyjść z depresji, co nie? 20 mg escitalopramu dziennie nie pomaga. może gorące mleko? kąpiel w pianie? film o miłości? tulenie mopsów? maseczka na twarz? seks? czekolada? dużo czerwonego wina? mycie okien? telefon do przyjaciela?…

miałam nie siedzieć po nocach. ale cóż z tego, gdy znowu pracowałam do 4.00 nad ranem. w tak zwanym 'nocnym międzyczasie’ Kumeczek wymiotowała z bólu gardła i podduszała się, więc jedną ręką pisałam, a drugą ratowałam i uspokajałam roztrzęsionego mopsa. potem od 4.00 do 9.00 spałam na kanapie, przywalona prosiakami,…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu oto moje dwa największe skarby – po 10 kg każdy: cieplutkie, mięciutkie, pachnące mopsikiem i chrupeczkami… niegrzeczne jak jasna cholera i czterdziestu rozbójników! przynajmniej dwa razy dziennie muszą się pokotłować, żując nawzajem swoje uszy i okładając się…

komunikuję się ze światem, pisząc bloga. nie sądzę, by ktoś miał cierpliwość wysłuchiwać mnie osobiście, twarzą w twarz. albo raczej inaczej – nie sądzę, bym ja miała cierpliwość opowiadać komuś o sobie. na blogu robię to mimochodem, bez gwarancji, że ktokolwiek to przeczyta, a tym bardziej zrozumie. czasem po prostu…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek