
piątek-piątek, festiwal mapeciątek. oto dobiega końca tydzień obfitujący w ciekawe zwroty akcji, przewroty i protuberancje, nowe twarze, mopsie historie, deszcze ze śniegiem i pierwsze wiosenne burze. niewątpliwie – zaliczyłam szalony bieg na wątpliwą orientację, pełen uników, zuchwałych skoków przez płot i przypadkowo rozprutych rękawów. siedzę oto sama w domu, mopsy pochrapują miarowo, gdzieś…

i tak oto dzień za dniem mija, w garze dochodzi kolejny beztłuszczowy i bezmięsny wywar z cebuli, selera, czosnku i szpinaku: Zazie otwiera przesyłkę z UK od Królowej: Królowa z UK przesyła mi dwie pary przesłodkich mopsomajteczek i wyraża nadzieję, że będą pasować :)))) Robakovska Krulovo, są przecudne! i boskie!…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu czyli: jak oddałam swój „rodowy przydomek”przecudnej mopsiczce w potrzebie, która pewnej kwietniowej nocy pojawiła się w naszym Salonie Ochockim. jest godzina 03.40 oto Czmuda i Quentin z trasy Warszawa-Katowice-Warszawa oraz nowa siostrzyczka dla Bułeczki: Syrenka urodziłą się z przepukliną…

nadal jestem wierna swojej surowej diecie warzywnej, ale dla równowagi postanowiłam być nieco mniej wierna internetowi. i tak: zamiast facebooka – sok z kiszonej kapusty. zamiast serwisów informacyjnych – przecierane brokuły gotowane bez soli. zamiast forów dyskusyjnych – wyciskany sok z grapefruita. dzisiaj w przypływie porannej desperacji zastanawiałam się nawet…

jestem Zazie, jestem z grzywką – na obiad warzywko jem. czyli pokrótce o tym, jak po 10 dniach Master Cleanse poszłam do sklepu ze zdrową żywnością i prawie rozpłakałam się ze wzruszenia, że oto od dzisiaj te wszystkie warzywne cudowności będą… MOJE! nie wiem, doprawdy, czy detox przeczyścił mi…

z okazji zakończenia moich zmagań syropem klonowo-palmowym znanym powszechnie w moim otoczeniu jako „wyciąg z papugi” – Krzysiaczek z threeofus.pl popełnił tę oto liryczną impresje z mikserem w roli głównej: …

czyli mój najpiękniejszy queer świata – Karis Wilde: jest boski. uwielbiam go. nie mogę się na niego napatrzeć!
![Master Cleanse [Lemon Detox Diet] – dzień 10 – ostatni!!!](https://dev.zazie.com.pl/wp-content/uploads/2012/04/master_cleanse_10.jpg)
dzień 10. piątek – OSTATNI DZIEŃ MASTER CLEANSE I did it! I did it! I did it! wytrzymałam! dałam radę! udało mi się! cieszę się jak głupia, naprawdę. 1+10 dni Master Cleanse to w sumie 11 dni ćwiczenia silnej woli. BEZ JEDZENIA. bez słodyczy, pieczywa, ukochanych serów…

strona główna > codziennik > mopsy > kumok > miszur > czuczu Syrenka jest mopsim szczeniakiem – ma dopiero 5 i pół miesiąca. Jest bardzo towarzyska i aktywna. Nadaje się do domu, gdzie ktoś będzie obecny…
![Master Cleanse [Lemon Detox Diet] – dzień 9](https://dev.zazie.com.pl/wp-content/uploads/2012/04/master_cleanse_09.jpg)
dzień 9. czwartek. daleka jestem co prawda od podziwu dla własnego superego, ale! w sytuacji, kiedy trzy osoby bez serca i bez duszy – czyli Czmuda, Quentin i Syd – siedzą tuż obok przy stole i wpierniczają najlepszego ‘chińczyka’ w mieście, a ja udaję,…
ZAZIE
Blog Zazie jest jednym z najstarszych i najdłużej prowadzonych blogów w polskim internecie. Założony w 2002 roku na platformie blog.pl, w 2010 przeniesiony na wordpressa i domenę dev.zazie.com.pl.
© 2002 – 2026 · Olga Zazie Gromek