Strona główna » special ability to emotional lability – czyli: Zazie znów próbuje wyjść na prostą
, , ,

special ability to emotional lability – czyli: Zazie znów próbuje wyjść na prostą

nie zasłaniam się tym, że choruję. ale też nie ukrywam, że nie jest mi łatwo.
nie, to się nigdy nie skończy. przestałam już wierzyć w cuda.
oczywiście, że z medycznego punktu widzenia, ani ADD ani depresja nie jest chorobą śmiertelną.
oczywiście, że się cieszę, mając dwie zdrowe nogi i dwie zdrowe ręce.
jasne, że powinnam zebrać dupę w troki i wziąć się do roboty, najlepiej takiej w korpo,
żebym nie miała czasu na myślenie o głupotach. plus wolontariat, żebym przestała myśleć o sobie.
sposobów jest mnóstwo. każdy z nich wypróbowałam przynajmniej raz.

każdego dnia mozolnie wyłażę na powierzchnię, krok po kroku, z największą ostrożnością,
żeby się nie spierdolić w dół.

co teraz? co dzisiaj?
co jeszcze mogę zrobić, żeby utrzymać się w pionie choć godzinę dłużej?
żeby płynąć tak jak wszyscy albo przynajmniej nie utonąć.




 

 

KOMENTARZE

4 odpowiedzi do „special ability to emotional lability – czyli: Zazie znów próbuje wyjść na prostą”

  1. Awatar schronienie
    schronienie

    popatrz w twarz krolikowi ;)
    x

  2. Może… może Frankl by Ci pomógł?
    Victor Frankl?
    Mówię Ci – ekstremalny facet, a jego książki – jak dla mnie – rewelacja.
    Spróbuj, Zazie. Poczytaj. Wierzę, że mogą pomóc.
    Tak na zawsze, na dobre i na złe.
    Mądry facet, mówię Ci.

    Spróbuj.
    Pozdrawiam ciepło:*

  3. a terapia szokowa? mysle o jakimś ekstremalnym wyczynie, po którym będziesz dziekować, że w ogóle udało ci sie przeżyć i juz nic nie będzie ci straszne. np. samotna podróż po Meksyku czy cóś.
    żarcik taki, ale nie do końca…

  4. Awatar Zuzanna Kucharska
    Zuzanna Kucharska

    mnie lepiej ostatnio, czego I Tobie życzę…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *