dzieje się dużo. jak znajdę chwilę, to napiszę o wszystkim po kolei.
tymczasem w telegraficznym skrócie: Kumoczek choruje, Miszurek ma cieczkę,
ja zaś miewam chwile zwątpienia, wkurwu i rezygnacji.
klienci ociągają się z płaceniem kasy, więc jesteśmy pod kreską. szukam zleceń.
mam do wrzucenia mnóstwo zdjęć z podróżno-lalkowych.
poza tym – przygotowuję lalkowy sklepik na dev.zazie.com.pl,
obrabiam, przerabiam, modeluję i customizuję kolejne lalki blythe,
powoli wykańczam trzecią kamienicę von Burkhardtów.
oraz: dałam sobie zrobić profesjonalny mejkap i wyprostować włosy
na potrzeby sesji zdjęciowej do magazynu dla pań.
będzie artykuł o mnie i moich lalkach.



Dodaj komentarz