I tip on alligators and little rattle snakers
but I’m another flavor – something like a terminator
ain’t no equivocating – I fight for what I believe
why you talkin’ bout it?
nigdy nie byłam miss publiczności ani najmilszą uczennicą w klasie. nie oczekujcie ode mnie zbyt wiele ;)
nie mam ochoty na polityczną poprawność, przymilne uśmiechy i buziaczki zaprzyjaźnionych kum.
dlaczego mam udawać ślepą albo niepełnosprawną intelektualnie?
piszę, co myślę.
mówię, jak jest.
robię, co uważam.
strzelam.
od lat powtarzam:
nie jestem złotą pięciorublówką – nie wszystkim muszę się podobać.
a demagogię i manipulację – werbalną czy emocjonalną – wyczuwam na kilometr.
zwłaszcza w słowie pisanym. stety albo niestety.
i tym optymistycznym akcentem kończę tropienie tej hucpy.
całuski! cukierki! konfetti!
ciao!



Dodaj komentarz